KOTOWICZ.pl
  • Zapiski
  • Fakty
  • Polityka
  • Kalendarz
Brak wyników
Pokaż wszystkie wyniki
  • Zapiski
  • Fakty
  • Polityka
  • Kalendarz
Brak wyników
Pokaż wszystkie wyniki
KOTOWICZ.pl
Brak wyników
Pokaż wszystkie wyniki
Home Zapiski

Pozwolić się objąć Temu, który kocha

admin Dodane przez admin
20/09/2017
w Zapiski
0
Udostępnij na FacebookUdostępnij na Twitter

Głęboko oddycham. Bioklimat odczuwany zmysłami idzie w parze z mikroklimatem dla duszy. To ożywcze misterium miejsca.

Sokołowsko jest szczególnym zakątkiem naszego regionu. Miasteczko (choć administracyjnie to wieś) położone w topograficznej i komunikacyjnej niszy tym właśnie czynnikom zawdzięcza niezwykłą atmosferę. Nie chcę tu wkraczać w domenę funkcjonowania Sokołowska pod względem społecznym, kulturalnym czy gospodarczym. Nie mam dość wiedzy na ten temat i widząc pozytywne zmiany wizerunkowe nie zapominam o tym, iż podobnie jak w wielu dolnośląskich miejscowościach, potrzeba jeszcze olbrzymiego wysiłku i mnóstwa nakładów, by ten obraz był lepszy. Chcę w tym miejscu zapisać zupełnie inny rodzaj wrażeń, jakich tu doznaję.

Nie bywam w Sokołowsku codziennie, ale na tyle często, aby już móc odczytywać poprzez sferę materialną jego niewidzialną aurę. Jeśli przyjąć, że Sokołowsko jest zakątkiem na mapie regionu, to magnetycznie działają na mnie zakątki tego zakątka. Ile razy spaceruję na przykład przy stawikach w pobliżu ulicy Parkowej, tyle razy odnoszę wrażenie, że nurkuję w zupełnie innym świecie. Nie dość, że jest cicho, to jeszcze wilgotność powietrza, sosnowy zapach drzew i jakby inna temperatura powietrza utrzymująca się w tym obrębie, czynią niemal cuda. To swoista kapsuła, z której nie chce się wychodzić.

W tej samej okolicy jest jeszcze jedna perła. To maleńka cerkiew prawosławna Świętego Archanioła Michała. Powstała ponad 110 lat temu z zamysłem sprawowania tu posługi dla licznie przybywających do Sokołowska kuracjusz wyznania prawosławnego. W czasie wojny świątynia została rozgrabiona, a po wojnie dewastowano ją. Przez jakiś czas była nawet (!) kostnicą dla miejscowej placówki służby zdrowia, potem domkiem letniskowym. W latach 90. minionego wieku władze Cerkwi odzyskały prawa do niej i przywróciły ją dla kultu. Na początku XXI w. kościółek odzyskał piękno – zarówno wnętrze, jak i jego filigranowa bryła zostały z pietyzmem odnowione i wyposażone. Dzisiaj miałem szczęście wejść do środka (nie zawsze udaje mi się trafić na czas, gdy jest na miejscu ktoś z gospodarzy miejscowej parafii). Spotkałem bowiem brata Łukasza, który umożliwił mi chwilę modlitwy w nawie i mogłem ucałować ikonę ułożoną na anałojczyku. Za każdym razem, będąc wewnątrz tej cerkwi, nie mogę się nasycić wspaniałym wizerunkiem Chrystusa zmartwychwstałego na sklepieniu kopuły. Chrystus w białej szacie, emanujący nieskończoną mocą, wychodzi z piekieł i trzyma za ręce dwoje ludzi: Ewę i Adama. Czy można wyobrazić sobie bardziej czytelny symbol tego, czym jest zmartwychwstanie następujące po odkupieńczej śmierci na Krzyżu? Brat Łukasz taktownie milczał tak długo, jak tego potrzebowałem. Chyba dostrzegł, że wpatrywałem się w ten obraz, bo gdy przerwałem ciszę chcąc podziękować za gościnność, starał się wygłosić naprędce ułożone świadectwo. Choć wcześniej wyjaśniłem, że jestem katolikiem, nie było między nami cienia braku wzajemnego rozumienia duchowej energii płynącej z miejsca, w jakim przebywaliśmy. Wychodząc z półmroku panującego w cerkiewce na otaczającą ją, pełną zieleni, nasłonecznioną przestrzeń, doznałem przez chwilę czegoś niezwykłego. Przeszło mi przez myśl, że…

Nie warto nigdzie skręcać, trzeba posuwać się do przodu. Dobrze jest raz na jakiś czas zanurzyć w na co dzień niedostępnej sferze nie tylko po to, by oderwać się od zawrotności i przewrotności świata. Nie myślę tu o ucieczce od świata, lecz o pewnym rodzaju odosobnienia. I pozwolić się objąć Temu, który kocha, by doznać i dać się przeniknąć ciepłem, słodyczą i pięknem, jakie z miłości daj nam. Gdy nadchodzi chwila powrotu – wynurzenia się, wówczas myśli i uczucia są bliższe sobie. Może na chwilkę lekko mrużymy oczy i owiewa nas chłodniejsze powietrze, to wnętrze jest odnowione. Jesteśmy zdolni do tego, by dalej iść.

Tagi: wiara

Podobne Posty

Koniec historii czy historia bez końca
Zapiski

Koniec historii czy historia bez końca?

07/10/2026
Maryja Cała Piękna
Zapiski

Maryja… Cała Piękna!

29/08/2026
Świadek światła
Zapiski

Świadek światła

31/07/2026
Następny artykuł

Palimpsest

Zoom na Miłość

Dwa miasta (1)

Social Media

Polecane

Wymiar niesprawiedliwości

9 lat temu
sAmba z RIO

sAmba z RIO

3 lata temu

Jutro jest w zasięgu już dzisiaj

8 lat temu
„Face to face” oznacza „twarzą w twarz” [VIDEO]

„Face to face” oznacza „twarzą w twarz” [VIDEO]

4 lata temu

Instagram

📎 W tej chwili pędzimy na oślep w bezduszną, 📎 W tej chwili pędzimy na oślep w bezduszną, ponurą przyszłość; nasze życie, choć pełne oszałamiających możliwości, krępuje surowa rutyna oraz gadżety, bez których nie potrafimy się obyć. 
📎 Wierzymy, że możemy przeciwstawić się grawitacji, a jednocześnie przygniata nas pagór zmartwień, błyskawicznie pojawiających się na naszych telefonach.
📎 Świat jest tak wysoce intymny i klaustrofobiczny, a przecież też pozbawiony granic: utrzymujemy przyjaźnie i związki z ludźmi na całym świecie, choć równie często sąsiedzi zza ściany wydają się nam mieszkańcami innej planety. 

🖇️ Robert D. Kaplan, „Ziemie jałowe - świat w ciągłym kryzysie”
#kryzys #człowiek #społeczeństwo #bliżejsłowa #dobraksiążka
Sancte Michael Archangele, defende nos in proelio; Sancte Michael Archangele, defende nos in proelio; contra nequitiam et insidias diaboli esto praesidium. Imperet illi Deus, supplices deprecamur: tuque, Princeps militiae caelestis, Satanam aliosque spiritus malignos, qui ad perditionem animarum pervagantur in mundo, divina virtute, in infernum detrude.
#sanctaemichaelarchangele #świętymichałarchanioł
✨ Chrześcijaństwo jest performatywne, a nie in ✨ Chrześcijaństwo jest performatywne, a nie informatywne. Oznacza to, że celem Ewangelii nie jest wiedza o Chrystusie, ale przemiana człowieka i świata pod wpływem tej wiedzy. (…) W naszym języku istnieją wypowiedzi, których celem nie jest opis czy komunikacja, ale zmiana rzeczywistości. 
✨ Nieprzypadkowo chrześcijaństwo jest religią słowa przekształcającego rzeczywistość i niewahającego się wyrokować o wieczności. 

⭐️ Ryszard Koziołek & Roman Bielecki OP, „Wierz i czytaj - rozmowy o literaturze i wierze”
#słowo #wiedza #wiara #wieczność #bliżejsłowa
🔸 Literatura to nieustanny ruch mówiącej myś 🔸 Literatura to nieustanny ruch mówiącej myśli, ponieważ jako taką usiłuje nadążyć za kolejnymi pokoleniami, ich wrażliwością, problemami i kryzysami. Okazuje się niezwykle pomocna, ponieważ pozwala nam na nowo postawić pytania człowieka wierzącego, czy poszukującego, w sposób twórczy, a nie odtwórczy. 
🔸 Czytanie jest wspaniałą lekcją wolności i pobudzania umysłu za pomocą drobnych znaków zapisanych na papierze, które niejednokrotnie wbrew naszej woli kreują obrazy i skojarzenia oraz sprawiają, że zaczynamy się zastanawiać, bać, śmiać lub płakać. 

Ryszard Koziołek & Roman Bielecki OP, „Wierz i czytaj - rozmowy o literaturze i wierze”
#literatura #język #pisanie #czytanie #wiara
🔹 Teraźniejszość i wieczność nie leżą ob 🔹 Teraźniejszość i wieczność nie leżą obok siebie ani daleko w sobie, tylko w sobie. Tak rzecz ujmując, niebiańska radość zaczyna się od radości życia z Bogiem i przeczuwaniem niebiańskiego szczęścia. 
🔹 Dlatego w tradycji Kościoła ważne jest to, że z każdą liturgią eucharystyczną synchronicznie świętowana jest „liturgia niebiańska” i w ten sposób niebo i ziemia łączą się ze sobą. 
🔹 Jak można dotrzeć do tego fantastycznego, nieporównywalnego z niczym, nieustającego „meta” i „mega” królestwa, które zaczyna się już tu, na ziemi? Pierwszoplanowe jest przyznanie się do Niego…

🔷 Peter Seewald, „Odkrywanie wieczności - to, co najlepsze, dopiero przed nami” 
#wiara #nadzieja #miłość #wieczność #bliżejsłowa
🌫️ Nieba nie można wymazać, ale można pró 🌫️ Nieba nie można wymazać, ale można próbować żyć tak, jakby go nie było. 
🌫️ Jest różnica, czy ktoś żyje ze świadomością, że jego życie na ziemi jest ledwie początkiem cudownej i nieskończonej historii. Że czeka na niego coś, co w dopełnionym istnieniu oznacza ciągły stan szczęśliwości, jakkolwiek miałoby to wyglądać. 
🌫️ Wzrok skierowany ku niebu wywołuje tęsknotę, pragnienie dostrzegania więcej, niż tylko to, co widać na powierzchni. Spojrzenie w niebo oznacza rozciągnięcie życia. 

◻️ Peter Seewald, „Odkrywanie wieczności - to, co najlepsze, dopiero przed nami”
#niebo #wieczność #nieskończoność #nieśmiertelność #bliżejsłowa

Kategorie

  • Fakty
  • Kalendarz
  • Polityka
  • Zapiski

Tematy

#miasto2_0 2061 ANEKS biznes Bliżej Słowa dialog kobieta kultura media patriotyzm polityka refleksje rodzina rozwój społeczność synod w drodze wiara wieś
Brak wyników
Pokaż wszystkie wyniki

Popularne

Kalendarz

Muzeum, w którym historia wpływa na przyszłość

Dodane przez KK
09/10/2026
0

Otwarte w Sulisławicach koło Ząbkowic Śląskich Muzeum Sztuki Zagrabionej rzuca snop światła dziennego na wciąż zanurzoną w...

Koniec historii czy historia bez końca

Koniec historii czy historia bez końca?

07/10/2026
Przyjąć go może każdy

Przyjąć go może każdy i każdy go może polecić…

07/09/2026
Maryja Cała Piękna

Maryja… Cała Piękna!

29/08/2026
Każde miasto to palimpsest

Każde miasto to palimpsest

21/08/2026

Ostatnie wpisy

  • Muzeum, w którym historia wpływa na przyszłość 09/10/2026
  • Koniec historii czy historia bez końca? 07/10/2026
  • Przyjąć go może każdy i każdy go może polecić… 07/09/2026

Kategorie

  • Fakty
  • Kalendarz
  • Polityka
  • Zapiski

© 2004 - 2023 Kotowicz.pl - myśl | kultura | polityka | patriotyzm | wiara.

Brak wyników
Pokaż wszystkie wyniki
  • Zapiski
  • Fakty
  • Polityka
  • Kalendarz

© 2004 - 2023 Kotowicz.pl - myśl | kultura | polityka | patriotyzm | wiara.