KOTOWICZ.pl
  • Zapiski
  • Fakty
  • Polityka
  • Kalendarz
Brak wyników
Pokaż wszystkie wyniki
  • Zapiski
  • Fakty
  • Polityka
  • Kalendarz
Brak wyników
Pokaż wszystkie wyniki
KOTOWICZ.pl
Brak wyników
Pokaż wszystkie wyniki
Home Zapiski

Obiektywizm

KK Dodane przez KK
05/10/2012
w Zapiski
0
Obiektywizm
Udostępnij na FacebookUdostępnij na Twitter

O ile kroków trzeba się od czegoś odsunąć, aby mieć do tego czegoś dystans? Na ile trzeba być daleko od kogoś, aby być wobec tego kogoś obiektywnym?

Pytania te pojawiają się, gdy człowiek deklarujący sympatię do kogoś lub zamiłowanie do czegoś, jest posądzany o brak …obiektywizmu, o stronniczość, o wszelkie inne cechy pozbawiające go prawa do wyrażania swojego zdania w danej sprawie lub do co określonej osoby. Wszystko – w myśl tego mechanizmu – powinno być mi obce, abym mógł wyrażać swoje przekonanie lub co więcej, uznawać je za prawdę, po czym głosić ją.

Nie kwestionuję zasady obiektywizmu i bezstronności, które są aksjomatem tak w filozofii, jak w naukach szczegółowych czy choćby w działaniu administracji publicznej. Są? No właśnie – czy są… Są! Pytanie pojawia się o ich praktyczne zastosowanie, bo z tym bywa różnie. Gdy bowiem poszukuje się prawdy (definiowanej klasycznie) deklarowanie subiektywnego punktu widzenia nie jest przeszkodą, gdyż skonfrontowanie go z innym subiektywnym punktem widzenia pozwala ustalić obiektywną prawdę, która zresztą może być z dwoma pierwszymi sprzeczna. Może też pozostać nieodkryta wskutek akceptacji jednego czy drugiego stanowiska w oparciu o błędne przesłanki. Rzecz jasna nie można z góry założyć, że któreś ze stanowisk reprezentowanych w debacie jest błędne, czyli niezgodne z prawdą. Takie założenie czyniłoby debatę bezproduktywną, co choćby intuicyjnie wyczuwamy na przykład z rozmaitych dyskusji toczonych choćby przez polityków, publicystów w tzw. „głównonurtowych” mediach. Dodam przy tym, iż wspomniana bezproduktywność nie neguje sensu wymiany opinii, bo i jej uczestnicy i słuchacze mogą przecież wyciągać swobodnie wnioski choćby tylko dla siebie.

Rozwinąłem (może zbyt obszernie) teoretyczny wątek (co proszę mi wybaczyć), lecz czuję wewnętrznie nie tylko jego zasadność, ale i jego niezbędność. Zbyt wiele razy (osobiście) doznałem braku dialogu (i konsekwencji tegoż deficytu) i zapewne nie dość szanowałem tę potrzebę (u innych), by nie chcieć przywrócić (w sobie i wokół) gotowości do dialogu. Dla jasności chcę dodać, że nie mam na myśli pogadania o czymś dla odfajkowania modnej obecnie procedury konsultacji, dla zawierania zgniłych kompromisów, lecz myślę o rzeczywistym wzajemnym obdarowaniu się swoimi przekonaniami, swoją wiedzą, swoim doświadczeniem dla zdjęcia z prawdy, z dobra, z piękna, zasłony milczenia. To na początek, bo z mowy o tym, co jest wartością wcześniej czy później wynika wola jej realizacji.

 

Nie jestem utopistą, więc nie spodziewam się diametralnej zmiany, ale to, że ktoś ma ideały, nie oznacza, że chcąc je spełniać, skazuje się na łatkę naiwniaka. Najwyżej bywa tak traktowany przez tych, którzy połknęli wszystkie rozumy i zdaje się im, że mają z krwią wpisane prawo do pouczania innych bez refleksji nad własnym sposobem postrzegania świata. Uzurpując sobie tę władzę, właśnie się jej pozbawiają.   

 

Tagi: dialogmediarefleksje

Podobne Posty

et sanabitur anima mea
Zapiski

…et sanabitur anima mea *

08/12/2025
Nieprzewidywalność
Zapiski

Nieprzewidywalność

03/12/2025
Moje ulubione
Zapiski

Moje ulubione

30/10/2025
Następny artykuł

Czwarty, czwarty, trzynasty, dwudziesty pierwszy

Destrukcja kontra kreacja

Odkryć zakryte

Social Media

Polecane

Przypadków nie ma

Przypadków nie ma, są tylko znaki

8 miesięcy temu

Dwa miejsca tak różne od siebie i bliskie zarazem

7 lat temu

1961 / 09 / 06

8 lat temu
Gdzie rozum spotkał się z wiarą

Gdzie rozum spotkał się z wiarą [FOTO]

3 lata temu

Instagram

Dla pokolenia, które nie pamięta 1981 roku i wci Dla pokolenia, które nie pamięta 1981 roku i wciąż aktualnych konsekwencji ataku na polskie społeczeństwo, wyprowadzonego przez „demokrację ludową”, stan wojenny staje się coraz bardziej mgłą przeszłości. A przecież powinien być przestrogą przed łatwością z jaką każda monowładza potrafi przepoczwarzyć się w drapieżną dyktaturę.
✍️ https://kotowicz.pl/stan-katastrofy-i-moc-nadziei/
#polska #zapalświatłowolności #pamięćhistoryczna
Nie ma takiego naczynia, które pomieściłoby bó Nie ma takiego naczynia, które pomieściłoby ból po śmierci i cierpieniu zadanym w wojnie wytoczonej narodowi polskiemu. Nie ma też – niestety! – tak wysokich gór, które odbiłyby echo chichotu sprawców dotąd nieukaranych, z których część wciąż ma się lepiej od swoich ofiar (między innymi dzięki emeryturom dla SB-ków). Trzecia „RP” nie rozprawiła się z nikim, kto miażdżył kręgosłup narodu, mając swój miękki niczym plastelina. Zbrodnia stanu wojennego pozostanie bezkarna? Stan wojenny w podręcznikach historii (jeśli takowe będą jeszcze używane w szkołach) pozostanie odnotowany jako „konflikt” społeczny? Konstruktorzy przestępczej grupy i ich podwykonawcy będą chronieni za życia i po śmierci jako „ludzie honoru”, a bohaterowie wolnej Polski nadal znajdować się będą w cieniu niepamięci lub mroku pomówień?
✍️ https://kotowicz.pl/stan-katastrofy-i-moc-nadziei/
#polska #wolność #13grudnia1981
Udział w Mszy świętej jest dla mnie czymś tak Udział w Mszy świętej jest dla mnie czymś tak niezwykłym, że nawet gdy doświadczam niewidzialnego szkła jakim jest niedostateczne skupienie lub niedostatek mojej wiary, będąc w świątyni i orientując się choćby wzrokiem ku ołtarzowi, przeczuwam zbawcze misterium, które nie ma skali.
✍️ https://kotowicz.pl/et-sanabitur-anima-mea/
#mszaświęta #tradycja #TLM
Nawigowanie nie polega na zmienianiu celów. Służy temu, by zmierzać we właściwym kierunku. Mapa nie zawsze jest oczywista, a destynacje skrywają się za horyzontem. Potrzebny jest przewodnik. (Ps 25, 4)
#drogi #cele #determinacja
Abscondisti faciem tuam a nobis, et allisisti nos Abscondisti faciem tuam a nobis, et allisisti nos in manu iniquitatis nostrae. (…) Consolamini, consolamini, popule meus. Cito veniet salus tua quare maerore consumeris, quia innovavit te dolor? Salvabo te, noli timere! 
✍️ https://kotowicz.pl/nieprzewidywalnosc/
#wdrodze #adwent #nieprzewidywalność
Proza za oknem. Poezja we wnętrzu. Prozę zawsze Proza za oknem. Poezja we wnętrzu. Prozę zawsze widać, poezja bywa nieczytelna, a nawet niewidzialna. Właśnie to, czego nie widzimy, co przeczuwamy, w co wierzymy, co nas pociąga ku rzeczywistości bezbrzeżnej, nieskończonej i wiecznej, jest najcenniejsze. (Mt 6,21)
#wyczekiwanie #wyczuwanie #wybieranie

Kategorie

  • Fakty
  • Kalendarz
  • Polityka
  • Zapiski

Tematy

#miasto2_0 2061 ANEKS biznes Bliżej Słowa dialog kobieta kultura media patriotyzm polityka refleksje rodzina rozwój społeczność synod w drodze wiara wieś
Brak wyników
Pokaż wszystkie wyniki

Popularne

Stan katastrofy
Polityka

Stan katastrofy i moc nadziei

Dodane przez KK
11/12/2025
0

13 grudnia nie jest jedyną datą w najnowszej historii Polski wywołującą u każdego patrioty silniejsze bicie serca....

et sanabitur anima mea

…et sanabitur anima mea *

08/12/2025
Zmienią nam język

Zmienią nam język?

07/12/2025
Nieprzewidywalność

Nieprzewidywalność

03/12/2025
Potrzebujemy jasnej przyszłości

Potrzebujemy jasnej przyszłości

30/11/2025

Ostatnie wpisy

  • Stan katastrofy i moc nadziei 11/12/2025
  • …et sanabitur anima mea * 08/12/2025
  • Zmienią nam język? 07/12/2025

Kategorie

  • Fakty
  • Kalendarz
  • Polityka
  • Zapiski

© 2004 - 2023 Kotowicz.pl - myśl | kultura | polityka | patriotyzm | wiara.

Brak wyników
Pokaż wszystkie wyniki
  • Zapiski
  • Fakty
  • Polityka
  • Kalendarz

© 2004 - 2023 Kotowicz.pl - myśl | kultura | polityka | patriotyzm | wiara.