KOTOWICZ.pl
  • Zapiski
  • Fakty
  • Polityka
  • Kalendarz
Brak wyników
Pokaż wszystkie wyniki
  • Zapiski
  • Fakty
  • Polityka
  • Kalendarz
Brak wyników
Pokaż wszystkie wyniki
KOTOWICZ.pl
Brak wyników
Pokaż wszystkie wyniki
Home Zapiski

Nowy plan

KK Dodane przez KK
21/01/2026
w Zapiski
0
Nowy plan
Udostępnij na FacebookUdostępnij na Twitter

Busola nie działa. Latarnia morska nie świeci. Nawigacja straciła zasięg. Wyczerpuje się zasób energii. Grunt pod nogami niepewny. Droga robi się wyboista i wąska. Mgła gęstnieje coraz szybciej. Drogowskazy zamazane lub powyrywane. Przeczucie, że błądzimy nabiera ostrości. Bezcelowość jest nie do przyjęcia, ale celu nie widać. Następuje zbiorowe odrealnienie.

Dezorientacja jest niczym wobec braku orientacji. Jeśli bowiem człowiek nie wie co wybrać, ale ma w sobie siłę woli, by ostatecznie skierować się w tę czy inną stronę, to zyskuje, jeśli nie pewność, to przynajmniej poczucie, że jego działanie ma cechy racjonalności i celowości. W sytuacji, gdy nie potrafi dokonać wyboru czy, co gorsze, wyboru jest pozbawiony, pogrąża się w tym, co górnolotnie nazywane jest „odmętami szaleństwa”. W istocie to coś więcej niż bezsilność, bezradność, bezwolność. To bezsensowność.

Człowiek szuka sensu nie tylko, gdy zmaga się z kwestiami istotnymi dla jego egzystencji. Jesteśmy „konstrukcyjnie” nakierowani na celowość. Nawet codzienne aktywności ustawiamy pod kątem uzyskania określonego rezultatu. Nawet w relaksie czynnym lub biernym upatrujemy sensowności, bo przecież potrzebujemy regeneracji. Im człowiek jest dojrzalszy, tym lepiej wie, że potrzebny jest balans celów dalekosiężnych i doraźnych, aby osobisty rozwój i współdziałanie z innymi ludźmi nie było funkcją przypadku.

Przypadkowość i celowość, rozumiane praktycznie, stoją w sprzeczności. Liczenie na przypadek czy godzenie się z przypadkowością jako czynnikiem sprawczym sprowadza się do reaktywności (żeby nie powiedzieć: do odruchów). Reaktywność nie stanowi problemu tak długo, jak długo nie jest regułą i jak długo jest wyjątkiem. Zasadą jest bowiem rozpoznawanie punktu wyjścia i planowanie działania. Zdrowy rozsądek podpowiada wtedy opcjonalność sytuacji nieprzewidywalnych i konieczność uwzględniania złych scenariuszy (nawet tzw. „czarnych łabędzi”), ale im staranniej projektuje się swoją czy wspólnotową przyszłość, tym więcej w teraźniejszości jest czynników wiadomego początku, szacowanego skutku i osiąganego rezultatu. Rzecz jasna, jakaś warstwa luki wymykania się procesów z formuł planu jest co najmniej trudna do eliminacji, ale gdy jest marginesem, da się nad nią zapanować.

Jeśli człowiek, jeśli społeczeństwo, jeśli organizacje znajdują się w krótkotrwałym stanie dezorientacji lub deficytu punktów orientacyjnych, mogą przetrwać uzupełniając swoje zasoby z „akumulatorów” naładowanych przed kryzysem. W miarę jednak przedłużania się tego stanu i wyczerpywania zasobów, indywidualnie lub zbiorowo skłonni jesteśmy do dwojakich zachowań. Pierwsze polega na wspomnianej już reaktywności i wyrażać się może w przyjmowaniu postaw skrajnych: uległość lub bunt. Druga jest wyrazem uznania celowości za nadal obowiązujący schemat, a w danej sytuacji nawet priorytet. Wymaga to oszczędzania sił na zbyteczne „wydatki” energii witalnych i koncentrowanie analizy na sposobie wyjścia z niekorzystnego położenia, a następnie determinacji we wdrażaniu wniosków.

Czasem mówi się o planie „B” w przypadku niepowodzenia zasadniczego konceptu, ale tu jednak chodzi o coś więcej, bo o wytyczenie nowego planu i to planu pozytywnego. Można bowiem w nieskończoność rozbierać na czynniki pierwsze przyczyny zapaści i zatruwać się jej konsekwencjami, ale to nie ma (nomen omen) sensu na dłuższą metę. Po diagnozie należy wyjść ku przywróceniu stanu normalności, bo stan permanentnego konfliktu dewastuje człowieka i każdą zbiorowość. Owszem, podtrzymywanie gorączki może być w krótkowzrocznym interesie jednej ze stron sporu, ale nadmierna temperatura sporu promieniuje i bywa zarzewiem nowych ognisk toksyny. Musi więc nastąpić coś w rodzaju schłodzenia emocji i działania „na zimno”, aby wyjść z matni.

Potrzebna jest wola działania poparta wiarą w jego sens. Trzeba widzieć nowy cel lub nową ścieżkę do wcześniejszego. Nie ma odwrotu. Nie ma odwrotu, jeśli chcemy nie tylko przetrwać.

 

Tagi: dialogpolitykarefleksjerozwój

Podobne Posty

Efekt białego dymu
Zapiski

Efekt białego dymu

15/01/2026
Zapominanie
Zapiski

Zapomina(nie)

17/12/2025
et sanabitur anima mea
Zapiski

…et sanabitur anima mea *

08/12/2025

Social Media

Polecane

Gdyby wszystko było niczym

Gdyby „wszystko” było „niczym”… – czy od rozumu można dojść do wiary?

3 lata temu
Pod prąd

Pod prąd [VIDEO]

3 lata temu
Pod dachem Boskiego nieba

Pod dachem Boskiego nieba

5 miesięcy temu
Polska porywana na naszych oczach

Polska porywana na naszych oczach [pisane z niepokojem]

2 lata temu

Instagram

Heaven has no limits! #heaven #nolimits #ibelive Heaven has no limits! 
#heaven #nolimits #ibelive #God
Dobrej nocy… …Dzień dobry. Codzienność czy Dobrej nocy… …Dzień dobry. Codzienność czy niecodzienność. Aby chcieć dobra trzeba być dobrym? Ile czasu potrzebujemy, aby być dobrymi dla innych? Kiedy ostatnio byłem dobry dla kogoś? Jak bardzo pragniemy dobra dla siebie? (Ga 6, 10)
#dobroć #dobrespojrzenie #dobresłowo #dobryczyn
Mrok nie ma przystępu do światła. W mroku szuka Mrok nie ma przystępu do światła. W mroku szukam światła. Światło rozprasza mrok. W mroku pamiętam, że jest światło. (Iz 60, 1-3)
#epifania #olśnienie #objawienie
Imię to słowo, przez które poznaję i jestem po Imię to słowo, przez które poznaję i jestem poznawany. Imię to słowo, które ma moc niepowtarzalnych odniesień. Gdy mogę mówić po imieniu…, gdy mówisz po imieniu… - zachodzi obustronna i nieodwołalna relacja. (Łk 2,21)
#słowomamoc #imiętoty #TLM
Gdzieś pomiędzy czwartą świecą adwentu i drug Gdzieś pomiędzy czwartą świecą adwentu i drugimi 24 godzinami nowego roku…, w poszukiwaniu odzewu na wyszeptany krzyk…, znajdując krainę przyszłości z dala od korzeni tego, co było i co jest… - światło niedotykalne! (2 Tm 1,12)
#wiara #wolność #miłość / #JonFosse
#2026 #życzenianoworoczne #nadzieje #2026 #życzenianoworoczne #nadzieje

Kategorie

  • Fakty
  • Kalendarz
  • Polityka
  • Zapiski

Tematy

#miasto2_0 2061 ANEKS biznes Bliżej Słowa dialog kobieta kultura media patriotyzm polityka refleksje rodzina rozwój społeczność synod w drodze wiara wieś
Brak wyników
Pokaż wszystkie wyniki

Popularne

Nowy plan
Zapiski

Nowy plan

Dodane przez KK
21/01/2026
0

Busola nie działa. Latarnia morska nie świeci. Nawigacja straciła zasięg. Wyczerpuje się zasób energii. Grunt pod nogami...

Gotowanie żaby czy krojenie salami

Gotowanie żaby czy krojenie salami?

20/01/2026
Efekt białego dymu

Efekt białego dymu

15/01/2026
Dwa miasta i trzy wyzwania

Dwa miasta i trzy wyzwania

10/01/2026
Nieskończony mój Panie jesteś ciągle nowy

„Nieskończony mój Panie, jesteś ciągle nowy, chociaż odwieczny” – gdy spojrzysz na witraż o wschodzie słońca…

31/12/2025

Ostatnie wpisy

  • Nowy plan 21/01/2026
  • Gotowanie żaby czy krojenie salami? 20/01/2026
  • Efekt białego dymu 15/01/2026

Kategorie

  • Fakty
  • Kalendarz
  • Polityka
  • Zapiski

© 2004 - 2023 Kotowicz.pl - myśl | kultura | polityka | patriotyzm | wiara.

Brak wyników
Pokaż wszystkie wyniki
  • Zapiski
  • Fakty
  • Polityka
  • Kalendarz

© 2004 - 2023 Kotowicz.pl - myśl | kultura | polityka | patriotyzm | wiara.