KOTOWICZ.pl
  • Zapiski
  • Fakty
  • Polityka
  • Kalendarz
Brak wyników
Pokaż wszystkie wyniki
  • Zapiski
  • Fakty
  • Polityka
  • Kalendarz
Brak wyników
Pokaż wszystkie wyniki
KOTOWICZ.pl
Brak wyników
Pokaż wszystkie wyniki
Home Zapiski

Antymiłość

KK Dodane przez KK
15/02/2026
w Zapiski
0
Antymiłość
Udostępnij na FacebookUdostępnij na Twitter

W publicznym dyskursie obecne jest pojęcie „mowy nienawiści”, które ma stanowić – zdaniem niektórych – klucz rozszyfrowujący mechanizm agresji werbalnej. Za naturalną reakcję uchodzi zakaz „mowy nienawiści”. Potępia się jej rzekome przejawy i stawia się oskarżenia o jej stosowanie. Co stoi u początków tego syndromu?

Nasyceni beczką walentynkowego miodu jakby mniej zauważamy problem nienawiści – wyrażanej słowami i czynami, anonimowej i identyfikowanej – która nie jest już tylko łyżką dziegciu, ale niekiedy chochlą jadu zatruwającego codzienne relacje pomiędzy ludźmi. Przez firmament opinii publicznej co pewien czas przelatują asteroidy przestróg przed nienawiścią. Gdy jakaś z nich uderzy w grunt i mamy do czynienia z groźnymi konsekwencjami werbalnego czy fizycznego ciosu, wówczas podnosi się larum. Po każdym z takich zdarzeń kurz opada coraz szybciej, bo nowa wrzawa podnosi się pod wpływem kolejnego brutalnego aktu wrogości.

Przejawy zjawiska nienawiści (któremu nadano nazwę „hejt”, brzmiącą w języku polskim niezbyt wyraziście) dotykają, krzywdzą i nawet łamią życie wielkich i małych tego świata. Ludzie nią dotknięci błąkają się później w poczuciu krzywdy, ich umysły i serca toczy odruch zemsty mieszający się z domaganiem się należnej sprawiedliwości. Siły i środowiska żywiące się złymi emocjami, karmiące swoje ofiary toksyną agresji, podsycają najniższe żądze. Tymczasem potrzebne jest antidotum na nienawiść, zawiść, zazdrość, agresję (hejt w każdej postaci).

Kaskady niechęci rujnują relacje międzyludzkie nawet w kręgu najbliższych sobie osób. Eskalują na środowiska zawodowe, wspólnoty lokalne i cały naród. Kojarzą się zasadnie z mechanizmem społecznej polaryzacji.  Rozbijają w pył istniejące jeszcze mosty i kładki. Paraliżują wszelkie próby wyjścia wszystkich uczestników i świadków z oślepiającego sporu chaosu pojęć. Skoro bowiem mowa jest o „mowie nienawiści”, to trzeba zacząć od słów. Jednak nawet ta kwestia wywołuje odmienne reakcje i doprowadza adwersarzy do białej gorączki.

Stawiana jest jako aksjomat teza, że zanim słowo zostanie wygłoszone i opublikowane, jego autor ma obowiązek stosowania słów nie według ich definicyjnego znaczenia, lecz w oparciu o ich interpretacje dyktowane przez aktualnych dysponentów mediów i wymiaru sprawiedliwości. To w istocie jest ograniczanie i łamanie wolności słowa wprowadzane pod pozorem chronienia przed mową nienawiści czy dezinformacją. To wstęp do odbierania wolności myślenia! Dzieje się to w krajach, których polityczne fasady oklejone są banerami z napisami: „demokracja”, „obywatelskość”, „jedność”, „różnorodność”, „równość” „wspólnota”, „liberalizm”, „nowoczesność”, „wartości”, „postęp”, „swoboda”, „tolerancja” i nawet tabliczkami z napisem: „wolność”. Gdy jednak wejdzie się za owo dekoracyjne rusztowanie, okazuje się, że wspomniane wyżej określenia są objaśniane jednostronnie ustalonymi, „jedynie słusznymi” ideologicznymi formułami.

Utwierdza się stereotypy tzw. poprawności politycznej. Praktykowana jest cenzura prewencyjna (w Polsce konstytucyjnie zabroniona) w jej najbardziej destrukcyjnej i jednocześnie zawoalowanej postaci, jaką jest autocenzura. Jeśli ktoś nie zgadza się na taką wizję świata, stawia opór systemowi, odmawia posłuszeństwa albo choćby tylko wyraża odmienny pogląd, staje się wrogiem publicznym, bo popełnia myślozbrodnię! Myślenie uchodzi w takich okolicznościach za bunt, więc… musi być karane. Dla każdego, kto ceni wolność i kto chce wolności dla siebie, swojej rodziny, swoich wspólnot i narodów, taki stan jest systemowym miażdżeniem nadziei. To z kolei stwarza podatność na spontaniczną nienawiść jako ripostę wobec nienawiści systemowej.

Dlaczego wolność słowa jest kluczowa także w kontekście problemu nienawiści? Od możliwości wypowiadania i komunikowania się zależy wzajemne rozumienie się i potencjał porozumienia społecznego, czyli to, co nienawiści zapobiega lub ją przynajmniej hamuje. Bez wolności słowa nie można też ustalić co rzeczywiście jest „mową nienawiści”, a co używane jest jako taran wobec obrońców prawa do debaty, różnicy poglądów. Wolność słowa chroni wolność człowieka, bez której faktyczna nienawiść pleni się, zyskuje ochronę prawną i staje się w istocie walcem zrównującym życie społeczne z wegetacją. Jeśli „mową nienawiści” jest wyrażanie poglądu, że „tylko biologiczna kobieta może być w ciąży i urodzić dziecko” albo że „małżeństwo mogą zawierać tylko kobieta i mężczyzna” czy też, że „zabijanie dzieci nienarodzonych jest zbrodnią” lub „eutanazja jest zabójstwem” – to, co miałoby być „mową miłości”? Bez konfrontacji argumentów nie ma przestrzeni do obrony prawdy przed kłamstwem i chronienia dobra przed złem. Kłamstwo i zło są korzeniem nienawiści.

Wolność słowa to wartość chroniąca ogół społeczeństwa przed przemocą jakiejkolwiek większości lub mniejszości. Karanie za korzystanie z wolności słowa, nawet pod pozorem ochrony przed „mową nienawiści” lub „dezinformacją” (to drugi wytrych wrogów wolności stosowany wobec źródeł informacji niezgodnych z narracją rządzących) jest początkiem końca demokracji. Nie chodzi tu tylko o faktyczną irracjonalność lub dysfunkcjonalność systemu rządów większości, czego już zresztą jesteśmy świadkami. Zagrożenie jest poważniejsze. Polega na pozbawieniu człowieka jego indywidualności, zdolności samodzielnego myślenia, dokonywania wyborów, organizowania się z innymi osobami, ale także konfrontowania się z poglądami, doświadczeniem, argumentami innych ludzi. Tym, co jest najgroźniejsze w braku wolności słowa, jest odebranie prawa do kierowania się rozumem i miłością w relacjach z drugim człowiekiem, a więc wolności w ogóle! Wolny człowiek może kochać, a brak wolności pobudza do nienawiści, a czasem ją wyzwala.

Zamiast mówić / pisać / debatować / tworzyć przepisy o „mowie nienawiści” należy przywrócić świadomość, czym jest nienawiść. Nie „mowa nienawiści”, lecz mowa o nienawiści jest nam potrzebna, aby ustrzec się samej nienawiści. Trzeba wiedzieć, czym jest nienawiść, aby nie dać się nią ukąsić. Nienawiść nie musi mówić: „nienawidzę” i potrafi wmawiać, że „kocha”. Nienawiść jest przeciwieństwem miłości. Prościej: jest jej brakiem. Inaczej: jest antymiłością. Wprost: neguje miłość. Oznacza: beznadziejność. Wyklucza: wybaczenie. Odrzuca: piękno. Eliminuje: prawdę. Zabija: dobro. W sumie: jest kultem nicości. Nie jest bezosobowa, więc jest niebezpieczna.

Chciałbym zaprosić was do bardzo konkretnej i często niedocenianej formy wstrzemięźliwości, a mianowicie powstrzymywania się od słów uderzających i raniących naszych bliźnich. Zacznijmy rozbrajać nasz język, rezygnując z ostrych słów, pochopnych osądów, mówienia źle o nieobecnych, którzy nie mogą się bronić, oraz unikając oszczerstw. Starajmy się natomiast nauczyć się ważyć słowa i pielęgnować uprzejmość: w rodzinie, wśród przyjaciół, w miejscach pracy, w mediach społecznościowych, w debatach politycznych, w środkach przekazu, we wspólnotach chrześcijańskich. Wtedy wiele słów nienawiści ustąpi miejsca słowom nadziei i pokoju – napisał papież Leon XIV w orędziu na Wielki Post 2026 roku.

 

 

 

Tekst dedykowany dla serwisu wAkcji.24.pl
Tagi: dialogspołeczność

Podobne Posty

Maryja Cała Piękna
Zapiski

Maryja… Cała Piękna!

29/08/2026
Świadek światła
Zapiski

Świadek światła

31/07/2026
Powiem wam
Zapiski

Powiem wam

13/07/2026
Następny artykuł
Krzyż cierpienie zbawienie godło brama

Krzyż: cierpienie, zbawienie, godło, brama

Serpentyny

Serpentyny

Energia serca

Energia serca

Social Media

Polecane

„Magnifica humanitas” – droga, którą Jezus Chrystus otwiera w historii

4 miesiące temu

Wojna światów

13 lat temu

To nie żadne olbrzymy, ino wiatraki

13 lat temu
Ekosystem piękna

Ekosystem piękna

1 rok temu

Instagram

Sancte Michael Archangele, defende nos in proelio; Sancte Michael Archangele, defende nos in proelio; contra nequitiam et insidias diaboli esto praesidium. Imperet illi Deus, supplices deprecamur: tuque, Princeps militiae caelestis, Satanam aliosque spiritus malignos, qui ad perditionem animarum pervagantur in mundo, divina virtute, in infernum detrude.
#sanctaemichaelarchangele #świętymichałarchanioł
✨ Chrześcijaństwo jest performatywne, a nie in ✨ Chrześcijaństwo jest performatywne, a nie informatywne. Oznacza to, że celem Ewangelii nie jest wiedza o Chrystusie, ale przemiana człowieka i świata pod wpływem tej wiedzy. (…) W naszym języku istnieją wypowiedzi, których celem nie jest opis czy komunikacja, ale zmiana rzeczywistości. 
✨ Nieprzypadkowo chrześcijaństwo jest religią słowa przekształcającego rzeczywistość i niewahającego się wyrokować o wieczności. 

⭐️ Ryszard Koziołek & Roman Bielecki OP, „Wierz i czytaj - rozmowy o literaturze i wierze”
#słowo #wiedza #wiara #wieczność #bliżejsłowa
🔸 Literatura to nieustanny ruch mówiącej myś 🔸 Literatura to nieustanny ruch mówiącej myśli, ponieważ jako taką usiłuje nadążyć za kolejnymi pokoleniami, ich wrażliwością, problemami i kryzysami. Okazuje się niezwykle pomocna, ponieważ pozwala nam na nowo postawić pytania człowieka wierzącego, czy poszukującego, w sposób twórczy, a nie odtwórczy. 
🔸 Czytanie jest wspaniałą lekcją wolności i pobudzania umysłu za pomocą drobnych znaków zapisanych na papierze, które niejednokrotnie wbrew naszej woli kreują obrazy i skojarzenia oraz sprawiają, że zaczynamy się zastanawiać, bać, śmiać lub płakać. 

Ryszard Koziołek & Roman Bielecki OP, „Wierz i czytaj - rozmowy o literaturze i wierze”
#literatura #język #pisanie #czytanie #wiara
🔹 Teraźniejszość i wieczność nie leżą ob 🔹 Teraźniejszość i wieczność nie leżą obok siebie ani daleko w sobie, tylko w sobie. Tak rzecz ujmując, niebiańska radość zaczyna się od radości życia z Bogiem i przeczuwaniem niebiańskiego szczęścia. 
🔹 Dlatego w tradycji Kościoła ważne jest to, że z każdą liturgią eucharystyczną synchronicznie świętowana jest „liturgia niebiańska” i w ten sposób niebo i ziemia łączą się ze sobą. 
🔹 Jak można dotrzeć do tego fantastycznego, nieporównywalnego z niczym, nieustającego „meta” i „mega” królestwa, które zaczyna się już tu, na ziemi? Pierwszoplanowe jest przyznanie się do Niego…

🔷 Peter Seewald, „Odkrywanie wieczności - to, co najlepsze, dopiero przed nami” 
#wiara #nadzieja #miłość #wieczność #bliżejsłowa
🌫️ Nieba nie można wymazać, ale można pró 🌫️ Nieba nie można wymazać, ale można próbować żyć tak, jakby go nie było. 
🌫️ Jest różnica, czy ktoś żyje ze świadomością, że jego życie na ziemi jest ledwie początkiem cudownej i nieskończonej historii. Że czeka na niego coś, co w dopełnionym istnieniu oznacza ciągły stan szczęśliwości, jakkolwiek miałoby to wyglądać. 
🌫️ Wzrok skierowany ku niebu wywołuje tęsknotę, pragnienie dostrzegania więcej, niż tylko to, co widać na powierzchni. Spojrzenie w niebo oznacza rozciągnięcie życia. 

◻️ Peter Seewald, „Odkrywanie wieczności - to, co najlepsze, dopiero przed nami”
#niebo #wieczność #nieskończoność #nieśmiertelność #bliżejsłowa
🔘 Co dzieje się, kiedy jakieś pokolenie traci 🔘 Co dzieje się, kiedy jakieś pokolenie traci równowagę? Kiedy w całym świecie narastają mentalne problemy ludzi młodych, a znika optymizm? Kiedy agresja i zagrożenie w życiu codziennym przybierają na sile i częstotliwości? (…) Ponad połowa młodych ludzi w Europie cierpi z powodu samotności. 
🔘 Czy można nadal mówić o „wolnym świecie”, którym się tak szczycimy na Zachodzie, jeśli wolność i samostanowienie są coraz bardziej ograniczane? Nie tylko przez trolli panoszących się w kanałach informacyjnych i siejących fake newsy oraz przez algorytmy (…), które ustalają warunki prowadzące do tego, że tracimy własną wolę. 
🔘 Zdumiewa, że jeśli chodzi o zniszczenie środowiska, to w całym święcie rozbrzmiewa wielki krzyk. Dlaczego zatem milczymy, kiedy chodzi o psychiczne i duchowe dobro człowieka? Dlaczego widzimy granice ekonomicznego wzrostu, ale nie dostrzegamy granic, które powinny chronić przed deformacją i zniszczeniem tego, co człowieka czyni człowiekiem? Dlaczego tolerujemy relatywizowanie rodziny, jakby nie była ona podstawową komórką społeczeństwa? 

🔲  Peter Seewald, „Odkrywanie wieczności - to, co najlepsze, dopiero przed nami”
#pytaniaegzystencjalne #kluczdosensu #dobraksiążka #bliżejsłowa #czytanienadmorzem

Kategorie

  • Fakty
  • Kalendarz
  • Polityka
  • Zapiski

Tematy

#miasto2_0 2061 ANEKS biznes Bliżej Słowa dialog kobieta kultura media patriotyzm polityka refleksje rodzina rozwój społeczność synod w drodze wiara wieś
Brak wyników
Pokaż wszystkie wyniki

Popularne

Przyjąć go może każdy
Fakty

Przyjąć go może każdy i każdy go może polecić…

Dodane przez KK
07/09/2026
0

NIEsłuchanie zwalnia od skupienia. NIEczytanie jest łatwiejsze od czytania. NIErozumienie jest przyjemniejsze od rozumienia. NIEorientowanie się pomiędzy...

Maryja Cała Piękna

Maryja… Cała Piękna!

29/08/2026
Każde miasto to palimpsest

Każde miasto to palimpsest

21/08/2026
Nowa wieża Babel czy nowe miasto Boga i ludzkości

Nowa wieża Babel czy nowe miasto Boga i ludzkości

14/08/2026
Świadek światła

Świadek światła

31/07/2026

Ostatnie wpisy

  • Przyjąć go może każdy i każdy go może polecić… 07/09/2026
  • Maryja… Cała Piękna! 29/08/2026
  • Każde miasto to palimpsest 21/08/2026

Kategorie

  • Fakty
  • Kalendarz
  • Polityka
  • Zapiski

© 2004 - 2023 Kotowicz.pl - myśl | kultura | polityka | patriotyzm | wiara.

Brak wyników
Pokaż wszystkie wyniki
  • Zapiski
  • Fakty
  • Polityka
  • Kalendarz

© 2004 - 2023 Kotowicz.pl - myśl | kultura | polityka | patriotyzm | wiara.