Ząbkowicki Ośrodek Kultury – gminna instytucja kultury – wypełniając funkcję impresaryjną* lub usługę wynajmu sali widowiskowej* (*niewłaściwe skreślić) promuje występ Macieja Maleńczuka w Ząbkowicach Śląskich.

Na stronie agencji Monolit sprzedającej imprezę w naszym mieście, informacja o tym pojawia się pod datą 15.01.2018. Trzy dni wcześniej zwiastun imprezy otrzymują media lokalne. 23.01.2018 ZOK umieszcza tę wiadomość na swojej stronie internetowej oraz na Facebooku. 28.01.2018 plakacik imprezy wrzuca na swój profil sam burmistrz Marcin Orzeszek, na co pozytywne reakcje otrzymuje od ponad 30 osób.

Przed kilkoma chwilami otrzymałem mejla z informacją o zmianie grafiki promującej ząbkowicki występ Macieja Maleńczuka. Przyglądnąłem się wersji pierwotnej i nadesłanej. Przetarłem oczy, powiększyłem grafiki na ekranie. Sprawdziłem ponownie www i fb ZOK-u. Grafika początkowo promowana przez gminną instytucję kultury oraz włodarza gminy, a także na www agencji sprzedającej występ dla ząbkowickiej publiczności, różni się w stosunku do przekazanych dzisiaj przez ZOK i dostępnych na nośnikach internetowych tej instytucji jednym detalem. Na „nowym” plakacie zatuszowano dzisiaj ów emblemat. Ktoś wykazał się „refleksem”.

W Polsce obowiązuje zakaz propagowania faszyzmu, ale też rozpowszechniania symboliki faszystowskiej. Czym jest pozowanie do zdjęcia ze swastyką? Czym jest wykorzystanie takiego zdjęcia na plakacie? Czym jest publikowanie i przesyłanie tego plakatu innym osobom z zachętą do jego przekazywania dalej? Czym jest udostępnianie takiego materiału w mediach społecznościowych w celu promowania imprezy rozrywkowej? A czego dowodzi przesłanianie zakazanego znaku na grafice, podczas gdy nadal aktualne pozostaje zaproszenie do występu na utrzymywanej ze środków publicznych scenie osoby jawnie promującej tenże zakazany symbol kojarzący się z nienawiścią, zbrodnią, ksenofobią, rasizmem i nazizmem? W chwili pisania tych słów, szczegół ten nadal można zobaczyć na profilu urzędującego burmistrza oraz wspomnianej agencji. Komuś brakuje czasu na refleksję?

Wyjaśniam: na plakacie widoczna jest swastyka.

O ile występy Macieja Maleńczuka pozostają kwestią upodobań słuchaczy, o tyle symbol faszyzmu – nawet pospiesznie tuszowany – ma jedną wymowę. To symbol zła w ekstremalnej postaci.