KOTOWICZ.pl
  • Zapiski
  • Fakty
  • Polityka
  • Kalendarz
Brak wyników
Pokaż wszystkie wyniki
  • Zapiski
  • Fakty
  • Polityka
  • Kalendarz
Brak wyników
Pokaż wszystkie wyniki
KOTOWICZ.pl
Brak wyników
Pokaż wszystkie wyniki
Home Kalendarz

Praca zawsze jest ciężka

KK Dodane przez KK
01/05/2023
w Kalendarz
0
Praca zawsze jest ciężka
Udostępnij na FacebookUdostępnij na Twitter

Praca jest nieodłączną częścią ludzkiego życia. Pracowitość uchodzi za walor (cnotę), a lenistwo powszechnie (i słusznie) jest krytykowane. Jak to jest z pracą, że z jednej strony „musimy” ją podejmować, a z drugiej pracować „chcemy”.

Przez wiele lat funkcjonował schemat dzielący pracę na „umysłową” i „fizyczną”. Teraz słyszy się o pracy „kreatywnej” i „mechanicznej”. W obu ujęciach większość skojarzeń prowadzi do uproszczeń, w konsekwencji których rolnik na roli czy górnik w kopalni pracują rzekomo „bezmyślnie”, a inżynier, architekt czy profesor nie robią niczego konkretnego, bo ich praca nie wymaga potu i zmęczenia. Przedsiębiorca budowlany musi się mocno nagłowić, aby móc dobrze wykonać powierzone mu zadania (może być dziełem!). Intelektualista nie prześpi wielu nocy i nie zje wielu posiłków, zanim nie trafi na trop odkrycia, wynalazku lub ważnej (czasem) nowej idei.

Trzeba sobie powiedzieć – każda praca, o ile jest wykonywana rzetelnie, wymaga dysponowania umiejętnościami i wiedzą, wymaga wysiłku i może wywoływać zmęczenie. Wykonywanie zawodu wyuczonego czy faktycznego to także kwestia nabywania doświadczenia, doskonalenia swojej profesji i odpowiedzialności za efekty swojej aktywności. Ogrodnik musi wiedzieć co i kiedy posiać, handlowiec powinien sprzedawać to, co ma wartość, od rzemieślnika oczekiwać należy dokładności, a projektant czy kompozytor to osoby, które z natury rzeczy muszą dokładnie przewidywać efekty swojej działalności. Przyzwoicie traktowana praca to zawsze praca odpowiedzialna.

Jest jeszcze jeden format myślowy definiujący pracę. Określa się pewne zawody czy prace jako służbę. Urzędnik (nie pan i nie władca), nauczyciel, pielęgniarka, lekarz, sędzia (nie musi być członkiem kasty), polityk (tak, uprawianie polityki to swego rodzaju zawód), osoba konsekrowana czy duchowna, żołnierz, strażak, policjant. Wszyscy wymienieni wykonują rodzaj pracy stawiający ich w szczególnej pozycji wobec odbiorców świadczonej na ich rzecz służby. Równolegle z pracowitością należy tu dostrzegać i doceniać poświęcenie. Rzecz naturalna, że mają prawo do godziwego, a może nawet szczególnego wynagradzania, ale warunkiem jest oddanie wykonywanej służbie. Gdy zaczynają ją traktować jako instrument osobistej kariery czy jej trampolinę, niejako z automatu przestają być „sługami”. W jakimś sensie sami się pozbawiają prawa do szczególnego traktowania.

Warto jeszcze wspomnieć o pracy… „na czarno” lub jak się to czasem określa pracy w „szarej strefie”. Słysząc powiedzenie, iż „żadna praca nie hańbi” zastanawiam się nad zjawiskiem redukcji roli pracownika w procesie pracy i wytwarzania (jakichkolwiek) dóbr. Uprzedmiotowienie może mieć zresztą miejsce także w stosunkach pracy… „na jasno”. Nadużywanie pozycji pracodawcy, przełożonego, mobbing są zawsze złem. Uczciwie należy dodać, że wykorzystywanie tego, kto daje pracę, kto za nią płaci lub nielojalność wobec przełożonego także jest złem.

I jeszcze jedno spojrzenie na pracę. Dobrze jest wykonywać pracę, którą się lubi. Jeszcze lepiej mieć przeświadczenie, iż wykonywana praca jest tworzeniem jakiegoś dobra (niekoniecznie materialnego). Praca ze swojej natury ma przynosić satysfakcję (od wynagrodzenia począwszy, ale ono przecież nie zamyka katalogu oczekiwanych korzyści). Pracując, człowiek uczestniczy w zmienianiu świata i jakkolwiek górnolotnie to brzmi, to tak w istocie jest.

Na koniec. Praca nie jest celem samy w sobie. Praca może uzależniać. Warto mieć na uwadze, że praca jest środkiem do celu, jakim jest wytwarzane dobro pożyteczne dla innych czy służące im oraz wspomniana już osobista satysfakcja. To oznacza między innymi, że po pracy należy odpoczywać. Nawet Stwórca siódmego dnia odpoczywał…    
Tagi: refleksje

Podobne Posty

Dobroć i łaska pójdą w ślad za mną
Kalendarz

Dobroć i łaska pójdą w ślad za mną…

15/11/2025
Kalendarz

Płomienie trawiły mury, ale nie zniweczyły siły ducha

09/11/2025
Patriotyzm dnia powszedniego
Kalendarz

Patriotyzm dnia powszedniego

06/11/2025
Następny artykuł
Antypolonizm nie jest chwilową modą

Antypolonizm nie jest chwilową modą – „złość na nieugięty naród potęguje skłonność do jego zohydzania”

Polskość to wolność

🇵🇱 Polskość to wolność 🇵🇱

Najpiękniejszym momentem życia

„Najpiękniejszym momentem życia jest ujrzeć nagle ten błysk” – trzeba jednak zaryzykować…

Social Media

Polecane

Muzyka łagodzi obyczaje

7 lat temu
Zabytki jak stare meble

Zabytki jak stare meble?

11 miesięcy temu
Zaćmienie Boga nie oznacza że Boga już nie ma

„Zaćmienie Boga nie oznacza, że Boga już nie ma” – niepowtarzalna i niezniszczalna identyfikacja człowieka

9 miesięcy temu
U nas nie da się to

U nas nie da się to, co udało się u sąsiadów?

3 lata temu

Instagram

Sky is no limits! #sky #nolimits #ibelive #God Sky is no limits! 
#sky #nolimits #ibelive #God
Dobrej nocy… …Dzień dobry. Codzienność czy Dobrej nocy… …Dzień dobry. Codzienność czy niecodzienność. Aby chcieć dobra trzeba być dobrym? Ile czasu potrzebujemy, aby być dobrymi dla innych? Kiedy ostatnio byłem dobry dla kogoś? Jak bardzo pragniemy dobra dla siebie? (Ga 6, 10)
#dobroć #dobrespojrzenie #dobresłowo #dobryczyn
Mrok nie ma przystępu do światła. W mroku szuka Mrok nie ma przystępu do światła. W mroku szukam światła. Światło rozprasza mrok. W mroku pamiętam, że jest światło. (Iz 60, 1-3)
#epifania #olśnienie #objawienie
Imię to słowo, przez które poznaję i jestem po Imię to słowo, przez które poznaję i jestem poznawany. Imię to słowo, które ma moc niepowtarzalnych odniesień. Gdy mogę mówić po imieniu…, gdy mówisz po imieniu… - zachodzi obustronna i nieodwołalna relacja. (Łk 2,21)
#słowomamoc #imiętoty #TLM
Gdzieś pomiędzy czwartą świecą adwentu i drug Gdzieś pomiędzy czwartą świecą adwentu i drugimi 24 godzinami nowego roku…, w poszukiwaniu odzewu na wyszeptany krzyk…, znajdując krainę przyszłości z dala od korzeni tego, co było i co jest… - światło niedotykalne! (2 Tm 1,12)
#wiara #wolność #miłość / #JonFosse
#2026 #życzenianoworoczne #nadzieje #2026 #życzenianoworoczne #nadzieje

Kategorie

  • Fakty
  • Kalendarz
  • Polityka
  • Zapiski

Tematy

#miasto2_0 2061 ANEKS biznes Bliżej Słowa dialog kobieta kultura media patriotyzm polityka refleksje rodzina rozwój społeczność synod w drodze wiara wieś
Brak wyników
Pokaż wszystkie wyniki

Popularne

Efekt białego dymu
Zapiski

Efekt białego dymu

Dodane przez KK
15/01/2026
0

Skojarzenie z konklawe słuszne, ale na analogii kończy się. Zazwyczaj pomiędzy chwilą, gdy biały dym wydobywa się...

Dwa miasta i trzy wyzwania

Dwa miasta i trzy wyzwania

10/01/2026
Nieskończony mój Panie jesteś ciągle nowy

„Nieskończony mój Panie, jesteś ciągle nowy, chociaż odwieczny” – gdy spojrzysz na witraż o wschodzie słońca…

31/12/2025
Polskie Boże Narodzenia

Polskie Boże Narodzenia

23/12/2025
Dziecko w zaułku

Dziecko w zaułku

21/12/2025

Ostatnie wpisy

  • Efekt białego dymu 15/01/2026
  • Dwa miasta i trzy wyzwania 10/01/2026
  • „Nieskończony mój Panie, jesteś ciągle nowy, chociaż odwieczny” – gdy spojrzysz na witraż o wschodzie słońca… 31/12/2025

Kategorie

  • Fakty
  • Kalendarz
  • Polityka
  • Zapiski

© 2004 - 2023 Kotowicz.pl - myśl | kultura | polityka | patriotyzm | wiara.

Brak wyników
Pokaż wszystkie wyniki
  • Zapiski
  • Fakty
  • Polityka
  • Kalendarz

© 2004 - 2023 Kotowicz.pl - myśl | kultura | polityka | patriotyzm | wiara.