KOTOWICZ.pl
  • Zapiski
  • Fakty
  • Polityka
  • Kalendarz
Brak wyników
Pokaż wszystkie wyniki
  • Zapiski
  • Fakty
  • Polityka
  • Kalendarz
Brak wyników
Pokaż wszystkie wyniki
KOTOWICZ.pl
Brak wyników
Pokaż wszystkie wyniki
Home Fakty

Polskie Boże Narodzenia

KK Dodane przez KK
23/12/2025
w Fakty
0
Polskie Boże Narodzenia
Udostępnij na FacebookUdostępnij na Twitter

„Wesołych Świąt” ludzie sobie życzą, ale czy Boże Narodzenie w różnych okresach historii Polski zawsze było „wesołe”? Na postawione retorycznie pytanie odpowiedź może być odruchowa i brzmi: „nie”. Gdy jednak sięgnąć głębiej w pokłady wiary chrześcijańskiej oraz we wspomnienia, odpowiedź nie jest już tak oczywista. 

Tytułowe „Polskie Boże Narodzenia” zawsze miały równoległe konteksty: religijny i społeczny. Boże Narodzenie to niezmiennie ta sama wiara, że „Bóg się rodzi” i wytrwała nadzieja, że „moc truchleje”. Ma niezmiennie tę samą duchową treść. „W nędznej szopie urodzony, żłób Mu za kolebkę dano! (…) Ubodzy, was to spotkało, witać Go przed bogaczami (…) Potem i króle widziani, cisną się między prostotą (…). A Słowo ciałem się stało i mieszkało między nami”. Pomiędzy 966 rokiem, a więc gdy dopiero państwowość Polski stała się faktem przez Chrzest Mieszka I, a rokiem 2025, w którym państwo i społeczeństwo polskie są głęboko rozwarstwione już nie tylko ekonomicznie czy politycznie, ale i kulturowo, świętowanie Bożego Narodzenia ma zawsze zabarwienie społeczne. Ma wpływ na życie chrześcijan, ale także na tych, którzy twierdzą, że wiara jest im obojętna lub są od niej daleko.

Nie sposób nie zauważyć różnic pomiędzy świętowaniem pamiątki narodzin Jezusa, gdy polskie rodziny znajdowały się w skrajnie różnych okolicznościach społecznych. Obchodzenie Bożego Narodzenia po odzyskanej kilka tygodni wcześniej niepodległości w 1918 roku i podczas trwającej już kilka miesięcy wojennej pożogi z 1939 roku to musiały być nieporównywalne doświadczenia. Takich kontrastów było więcej w historii najnowszej Polski.

Jakie życzenia składali sobie Polacy poddani terrorowi niemieckiemu znajdujący się na terytorium Rzeczpospolitej w okresie okupacji hitlerowskiej, a czego pragnęli dla swoich bliskich i wszystkich rodaków uciemiężeni sowiecką przemocą wygnańcy, będąc na nieludzkiej ziemi, a więc daleko od Ojczyzny? Matka przygotowała stół wigilijny, położyła na sąsieku walizkę i przykryła białym obrusem. Nie było opłatka, więc połamaliśmy się czarnym, przydziałowym chlebem. Czarny chleb był też jedynym daniem wigilijnym. Musiał zastąpić 12 tradycyjnych dań. Nadchodzące Święta Bożego Narodzenia przywołały falę wspomnień. Tym razem jednak nie odczuwaliśmy zwykłego nastroju radości, towarzyszącego tym uroczystym dniom. Pierwsza Wigilia na obczyźnie, tysiące kilometrów od rodzinnej ziemi, w strasznym, niegościnnym kraju, przepojona była nieopisanym smutkiem – tak Wanda Niezgoda-Górska, dziecko polskiej rodziny zesłanej na Sybir po 1939 roku, wspominała swoje dzieciństwo w wywiadzie dla polonijnego portalu PolishNews.com w 2018 r.

Łamanie się opłatkiem z pewnością miało inną wymowę w rodzinach, które starały się żyć normalnie mimo opresji systemu komunistycznego, a inne znaczenie uzyskiwało pomiędzy członkami antykomunistycznego podziemia, którzy aż do 1963 roku nie dawali sobie złamać patriotycznego kręgosłupa. Wiemy, że tę tradycję starali się zachowywać w katowniach ubeckich. Tam, gdzie – wydawałoby się – wszelkie człowieczeństwo, a tym bardziej odniesienie do polskich tradycji jest po prostu niemożliwe do zamanifestowania. A działo się inaczej (…). Mamy wiele świadectw mówiących o tym, jak bardzo Żołnierze Wyklęci dbali o zachowanie polskiej tradycji. Nawet w warunkach leśnych dbali o to, żeby pamiętać o świętach i robić to w sposób możliwie godny. Nawet zagrożeni okrążeniem, nawet zagrożeni likwidacją dbali o to, żeby gdzieś w ostępach leśnych wspólnie przełamać się opłatkiem albo przynajmniej złożyć sobie życzenia. (…) Puste nakrycie przy stole było świadectwem tego, że rodziny pamiętają i będą pamiętały o tych, których nie ma; że będą wierzyły, że przyjdzie taki czas, że będą mogli usiąść wspólnie przy stole – mówił prof. Krzysztof Szwagrzyk, wiceprezes Instytutu Pamięci Narodowej, w wywiadzie udzielonym Telewizji Polskiej w 2017 r.

Różne skojarzenia świąteczne wywołuje wspomnienie roku 1980, bo wtedy blask świec wigilijnych wywoływał solidarnościowe nadzieje na wolność. Już w 1981 roku te same świece ustawiane w oknach symbolizowały nie tylko obecność Narodzonego Jezusa, ale i łączność z tymi, którym „ludowa władza” odbierała wolność, zdrowie, a nawet życie. Umieściłem Pana Jezusa w realiach stanu wojennego. To był realizm symboliczny, ale bardzo czytelny, a więc ślady gąsienic czołgów, a więc Chrystus rzucony na zwój kolczastych drutów, a więc wywrócony żłóbek, rozsypane siano. Takie były wtedy realia – wojenne, bo stan wojenny to była wojna wydana społeczeństwu. Figura Pana Jezusa ubrana w białą koszulkę, przepasana czarną wstążką, w tle sylwety górników w kaskach, między którymi rozerwał się granat i stąd czerwona plama, jakby krew rozbryzgana. Czytelna aluzja do tragedii kopalni „Wujek” w Katowicach z 16 grudnia 1981 r. Od tej plamy spływał czerwony materiał na mensę ołtarzową, jakby rzeka krwi. Na górze, nad tą planszą z górnikami, twarz Matki Najświętszej z płynącą krwawą łzą, symbolizującą tragedię wielu matek polskich – tak opowiadał ojciec Stefan Dzierżek, który za projekt szopki wystawionej w kościele ojców jezuitów w Kaliszu w Boże Narodzenie 1981 r. został skazany na rok więzienia w zawieszeniu na 3 lata.

Na tle historii najnowszej Boże Narodzenie w III RP to postępujący (niestety) proces rozdzielania religijnego źródła i sensu tych świąt od ich zewnętrznych oznak. Święta są systematycznie i systemowo desakralizowane na rzecz ich komercjalizacji, ale to odrębny temat. Nie oznacza to jednak, że wszyscy ulegają tym prądom, i że nie ma sytuacji, które wybijają na przeżywaniu Bożego Narodzenia w wolnej Polsce swojego piętna. W 2005 roku wielu z nas przeżywało święta, mając jeszcze żywe wspomnienie pożegnania Ojca Świętego Jana Pawła II. W roku 2010 Boże Narodzenie było naznaczone Tragedią Smoleńską, która dla wielu Polaków stała się wydarzeniem pokoleniowym. Okoliczności polityczne z końca 2023 roku nie tylko zradykalizowały polaryzację społeczną, ale też uzmysłowiły potrzebę zwrócenia się ku wartościom moralnym i przywrócenia świętom ich religijnego charakteru.

 

Przeżywanie Bożego Narodzenia w Polsce było, jest i będzie zakotwiczone zarówno w wierze, że „Słowo ciałem się stało i mieszkało między nami”, jak i w przekonaniu, że „Bóg porzucił szczęście swoje. Wszedł między lud ukochany, dzieląc z nim trudy i znoje”. Dlatego każdego roku ze wzruszeniem powtarzamy „Podnieś rękę, Boże Dziecię, błogosław ojczyznę miłą! W dobrych radach, w dobrym bycie wspieraj jej siłę Swą siłą. Dom nasz i majętność całą i wszystkie wioski z miastami!”

 

 

 

 

 

Tekst dedykowany dla serwisu wAkcji.24.pl
Tagi: patriotyzmrodzinaspołecznośćwiara

Podobne Posty

Dziecko przestaje oddychać i jego mózg umiera
Fakty

„Dziecko przestaje oddychać i jego mózg umiera” – kto jest sensem waszego życia?

24/01/2026
Nieskończony mój Panie jesteś ciągle nowy
Fakty

„Nieskończony mój Panie, jesteś ciągle nowy, chociaż odwieczny” – gdy spojrzysz na witraż o wschodzie słońca…

31/12/2025
Dziecko w zaułku
Fakty

Dziecko w zaułku

21/12/2025
Następny artykuł
Nieskończony mój Panie jesteś ciągle nowy

„Nieskończony mój Panie, jesteś ciągle nowy, chociaż odwieczny” – gdy spojrzysz na witraż o wschodzie słońca…

Dwa miasta i trzy wyzwania

Dwa miasta i trzy wyzwania

Efekt białego dymu

Efekt białego dymu

Social Media

Polecane

Nie zabijesz mnie

„Nie zabijesz mnie…” – miłość to życie!

2 lata temu
Mamy aspiracje i mamy marzenia

Mamy aspiracje i mamy marzenia [VIDEO]

2 lata temu
Rywal szuka słabych punktów

„Rywal szuka słabych punktów i uderzy w taki sposób, aby nas zaskoczyć” – nie ryzykujmy losem tych, których kochamy

12 miesięcy temu
Kiedy po okresie rozwoju następuje regres

„Kiedy po okresie rozwoju następuje regres” – człowiek pomiędzy geometrią ślepego losu a nieskończonością obdarowania

1 rok temu

Instagram

Podróżowanie przypomina bicie serca, bo z każdy Podróżowanie przypomina bicie serca, bo z każdym kilometrem (w drodze) czy dniem (w życiu) zbliżam się do celu, którego nie mierzy się odległością ani czasem. Im bliżej mety (2 Tm 4, 7), tym jakby serce bije szybciej. Czas płynie szybciej, kilometrów coraz mniej. 
#homosapiens #homoviator #homofidei
Sacrum jest silniejsze od wszystkiego, co usiłuje Sacrum jest silniejsze od wszystkiego, co usiłuje je pomniejszyć lub strywializować. Misterium swoim magnetyzmem przyciąga mocniej od wszystkiego, co próbuje stać się jedynie poznaniem. Świętość jest zarazem niepoliczalnie wielka i ledwo dostrzegalna. Tajemnica przez zasłonę niedotykalności, niewidzialności czyni odkrywanie cudem.
✍️ 📸 https://kotowicz.pl/diligam-te-domine-fortitudo-mea/ 
#TLM #TradycjaToPrzyszłość #unamsanctamcatholicametapostolicamecclesiam
Ile razy można się zgubić? Ile razy można wejść we mgłę zwątpienia! Ile razy można zaplątać się we własne sidła? Ona nigdy nie zostawia… Ona zawsze znajduje… Ona zawsze broni… 
#Maryja #PrzewodniczkaZbłąkanych #MatkaŚwiatła
👉 „Bohaterowie dwóch narodów” - tytuł mi 👉 „Bohaterowie dwóch narodów” - tytuł mikrowystawy, którą obejrzałem, a właściwie przeczytałem, zbiegiem okoliczności i w najmniej spodziewanym miejscu. 
👉 Wystawa mała, ale opisana w niej historia jest wielka. Herosi różnych epok zbyt często są w cieniu celebrytów życia publicznego naszych czasów. Splotły ich dzieje 🇵🇱 i 🇺🇸 , które warto znać i rozumieć, bo łączy je umiłowanie wolności. 
#Polska #StanyZjednoczoneAmeryki #HistoriaJestJedna
Jedni nie rządzą*, choć mają w ręku władzę. Jedni nie rządzą*, choć mają w ręku władzę. Drudzy nie rządzą*, bo władzę stracili. Co może być odpowiedzią na klincz wśród polityków?  A raczej kto może być odpowiedzią na narastający głód normalności w Polsce?
✍️ https://kotowicz.pl/nie-rzadza-niestety/
#polska #wolność #tradycjainowoczesność #mateuszmorawiecki
Doświadczenie wiary radykalnie wymyka się z ogra Doświadczenie wiary radykalnie wymyka się z ograniczeń wynikających z reguł obliczalności, wymierności, przydatności, a najbardziej z naszego przywiązania do uznawania za fakt tylko tego, co za fakt uznać chcemy. Wiara jest przyjęciem zupełnie innych zasad, wśród których na pierwszy plan wysuwa się przyjęcie za prawdę także tego, co nie jest oczywiste.
✍️ https://kotowicz.pl/nieskonczony-moj-panie-jestes-ciagle-nowy-chociaz-odwieczny-gdy-spojrzysz-na-witraz-o-wschodzie-slonca/
#wiara #łaska #johnhenrynewman #rozmyślaniaimodlitwy #bliżejsłowa

Kategorie

  • Fakty
  • Kalendarz
  • Polityka
  • Zapiski

Tematy

#miasto2_0 2061 ANEKS biznes Bliżej Słowa dialog kobieta kultura media patriotyzm polityka refleksje rodzina rozwój społeczność synod w drodze wiara wieś
Brak wyników
Pokaż wszystkie wyniki

Popularne

Od kryzysu do karnawału
Polityka

Od kryzysu do karnawału

Dodane przez KK
04/02/2026
0

Rozglądanie się wokół siebie przez różowe okulary czy interpretowanie tego, co nas otacza i co dzieje się...

Diligam te Domine

Diligam te, Domine, fortitudo mea… *

01/02/2026
Gotowi walczyć o to kim jesteśmy i w co wierzymy

Gotowi walczyć o to, kim jesteśmy i w co wierzymy

28/01/2026
Nie rządzą niestety

Nie rządzą * (niestety)

26/01/2026
Dziecko przestaje oddychać i jego mózg umiera

„Dziecko przestaje oddychać i jego mózg umiera” – kto jest sensem waszego życia?

24/01/2026

Ostatnie wpisy

  • Od kryzysu do karnawału 04/02/2026
  • Diligam te, Domine, fortitudo mea… * 01/02/2026
  • Gotowi walczyć o to, kim jesteśmy i w co wierzymy 28/01/2026

Kategorie

  • Fakty
  • Kalendarz
  • Polityka
  • Zapiski

© 2004 - 2023 Kotowicz.pl - myśl | kultura | polityka | patriotyzm | wiara.

Brak wyników
Pokaż wszystkie wyniki
  • Zapiski
  • Fakty
  • Polityka
  • Kalendarz

© 2004 - 2023 Kotowicz.pl - myśl | kultura | polityka | patriotyzm | wiara.