KOTOWICZ.pl
  • Zapiski
  • Fakty
  • Polityka
  • Kalendarz
Brak wyników
Pokaż wszystkie wyniki
  • Zapiski
  • Fakty
  • Polityka
  • Kalendarz
Brak wyników
Pokaż wszystkie wyniki
KOTOWICZ.pl
Brak wyników
Pokaż wszystkie wyniki
Home Polityka

Anatomia marionetek

KK Dodane przez KK
04/07/2023
w Polityka
0
Anatomia marionetek
Udostępnij na FacebookUdostępnij na Twitter

Produkcje kinematograficzne z kategorii politycznej fikcji lub filmów akcji z polityką w tle, mimo właściwej dla tych gatunków dramaturgii i dynamiki, mają się nijak do rzeczywistości. Bohaterowie tych filmów czy ich zachowania są mniej czy bardziej wymyślone dla wzbudzenia emocji i zwiększenia konsumpcji popcornu, o czym widzowie doskonale wiedzą i za co płacą.

Gdy jednak na ekranie obserwować możemy fakty i dokumenty, obraz i dźwięk pozbawiają złudzeń. Wkraczamy w coś gorszego niż obrazy katastroficzne, horrory, thrillery razem wzięte. Tym bardziej, że ten „seans” trwa i mamy do czynienia nie z domyślnymi ekranowymi lalkami, lecz realnymi marionetkami. Co gorsze, także płacimy, ale znacznie więcej i bez naszej zgody. Przekonać się o tym można po obejrzeniu w TVP czwartego odcinka serialu „_Reset”. Ukazane w odcinku pierwszym inspiracje z czasów caratu, ujawnione w odcinku drugim wpływy kremlowskich mocy, wykazane w odcinku trzecim zachowania obciążające premiera polskiego rządu – jak się okazuje – są jedynie cząstkami politycznego i moralnego rysopisu osób rządzących Polakami przez osiem lat. De facto uczestniczących we władzy przez czas znacznie dłuższy, bo wcześniejszy okres i jak się też można spodziewać, dążących obecnie do ponownego przejęcia steru nawy państwowej. Odcinek czwarty to coś znacznie więcej niż rysopis tych postaci. To wiwisekcja, dzięki której poznajemy nie tyle kulisy działania ośrodków władzy i wpływów, ale przyglądamy się politycznej i moralnej anatomii osób, które decydowały kwestiach już nie tylko wagi państwowej, ale o kwestiach życia i śmierci nie tylko dla Polaków.

Dotąd w serialu „_Reset” można było dostrzegać skupienie autorów – Michała Rachonia i Sławomira Cenckiewicza na roli pełnionej przez Donalda Tuska. Tak jest nadal, bo trudno byłoby marginalizować człowieka, który kierował – przynajmniej nominalnie – rządem. Na plan główny wysunął się jednak teraz ówczesny minister spraw zagranicznych, potem nawet marszałek Sejmu Radosław Sikorski. Co łączy obu tuzów Platformy Obywatelskiej, którzy w swojej bujnej karierze mieli nawet perspektywę prezydentury Polski? Zgodzili się grać role przypisane pełnionym funkcjom publicznym.

Żółta karteczka na ważnym dokumencie prezydenta RP prof. Lecha Kaczyńskiego, przyklejona przez nieznanego urzędnika taśmą klejącą do oryginału dokumentu sygnowanego przez Głowę Państwa, a następnie zamknięcie owego listu w szafie pancernej MSZ-u stanie się (już jest) symptomatycznym wyrazem druzgocącej prawdy. Najwyżej postawieni urzędnicy państwowi mogą, jak się okazuje, działać wbrew swojemu państwu, a przez to również szkodzić bezpieczeństwu innych państw. Nie chcąc w tym miejscu wdawać się w streszczanie filmu, do obejrzenia którego namawiam także sympatyków totalnej opozycji czy sceptyków obecnej władzy, przypomnę tylko, że rzecz dzieje się w tej chwili, w której tzw. „pogodowe okienko historii” mogło się otworzyć dla Gruzji i Ukrainy. Mogło się tak stać za sprawą wspólnego działania na linii Waszyngton – Londyn – Warszawa i wbrew kooperacji na linii Paryż – Berlin – Moskwa. Polski prezydent był frontmenem pierwszej z wymienionych osi – tak w Polsce, jak i w gronie liderów państw Paktu Północnoatlantyckiego i Unii Europejskiej. Polski premier i polski minister spraw zagranicznych byli „niewidzialnymi” ogniwami osi drugiej.

Po latach widzimy to niezwykle ostro, wtedy – jak się zdaje – większość z nas skupiała się pod wpływem medialnego monopolu w Polsce na spektakularnych aspektach konfliktu pomiędzy Pałacem Prezydenckim a Kancelarią Premiera (mówiło się wtedy i może teraz też się mawia odpowiednio o „duży pałacu” i „małym pałacu”, choć paradoksalnie w świetle Konstytucji RP należałoby raczej odwrócić pojęcia). Słyszeliśmy o problemach z samolotem czy krzesłem dla prezydenta RP i nie słyszeliśmy o kawiorowych manierach ekipy spod znaku „TKM” („teraz ***** my, którym w istocie należałoby przypisać akronim „BMW” („bierny, mierny, ale mierny”). Słynne „haratanie w gałę” można w tym kontekście uznać za przysłowiową „zasmażkę”.

Wróćmy do poważnych kwestii, może nawet próby skonkludowania tego, co dotąd pokazano w filmie „_Reset”, a co dla wielu było i jest pewnikiem, dla kolejnych przeczuciem graniczącym z pewnością, dla jeszcze innych być może bolesnym rozczarowaniem. Na szczycie NATO w Bukareszcie z 2008 r., miał miejsce mały sukces Lecha Kaczyńskiego w postaci uchylenia drzwi paktu dla Gruzji i Ukrainy, co stało się wbrew zabiegom Angeli Merkel i Nicolasa Sarkozy’ego. Następnego dnia natomiast doszło do wielkiego sukcesu Władimira Putina. Po przybyciu do Bukaresztu beształ on szefów delegacji państw członkowskich NATO za nadmierne przybliżanie się struktur paktu do granic Federacji Rosyjskiej, ostrzegał, że bez Rosji świat zachodni niczego pozytywnego w kwestii pokoju globalnego nie osiągnie, a próby wciągania Gruzji i Ukrainy w orbitę NATO i UE są prowokacją wobec Kremla.

Znów widoczne były gołym okiem owe dwie osie, o jakich już wspomniałem. Lech Kaczyński był zwornikiem linii USA – Wielka Brytania – Polska oraz Gruzja i Ukraina. Radosław Sikorski, choć w smudze dyplomatycznego cienia, łączył oś Francja, Niemcy i Rosja. Tylko nieznajomość historii czy wypieranie choćby jej najnowszych punktów (Katyń 1940, Smoleńsk 2010) może wyjaśniać wątpliwości, która z obu linii sprzyjała i sprzyja po dziś dzień Polsce. Polsce, ale także pozostałym krajom (w tym Gruzji, Ukrainie, Białorusi, krajom bałtyckim), które po 1989 roku wyszły z moskiewskiego dzierżawia.

Kierowanie się imponderabiliami rosyjskiej wizji świata z czasów carskich, sowieckich i federacyjnych, uniżoność wobec hegemonicznych zapędów Moskwy, odwracanie się plecami do Waszyngtonu – o czym było dotąd – to kreski rysopisu marionetek polskiej polityki. Destrukcja, demontaż, demobilizacja własnego państwa to już wstęp do opisu anatomii zdrady dyplomatycznej. Zdrady państwa! Co więcej, działanie to było przyczynkiem do rozpędzenia rosyjskiej machiny wojennej. Rosyjska hydra natarła zaledwie kilka miesięcy po szczycie bukareszteńskim Gruzję, kilka lat później po raz pierwszy Ukrainę, później zawłaszczyła Białoruś, a ponad rok temu jeszcze raz dokonała inwazji na Ukrainę. Tym samym stanęła niemal na progu granicy z Polską! Morze cierpień i dewastacji, jakie rozlało się na Gruzję (2008) i Ukrainę (2014 i 2022) jest nadal nie do objęcia i wciąż nie do odwrócenia. Jest – czego nie można wykluczyć – zwiastunem następnych kroków, o ile Rosja nie upadnie. To jednak odrębny temat, o którym niedawno pisałem.

Obecni na szczytach państwa w latach 2007 – 2015 grali role przypisane pełnionym funkcjom publicznym. Pełnili je samodzielnie, na podstawie własnego politycznego i moralnego rozeznania czy w oparciu o własną wizję służby państwowej? Zbyt wiele wskazuje, iż politykami tymi (jeśli nie lepiej byłoby nazwać ich lobbystami) poruszają siły wrogie Polsce, co nie zwalnia z odpowiedzialności. Jest też ostrzeżeniem przed rządami marionetek.

https://www.youtube.com/watch?v=QapJqU5Vt4A

Tagi: ANEKSmediapatriotyzmpolityka

Podobne Posty

Balon pustych obietnic pękł
Polityka

Balon pustych obietnic pękł

30/07/2026
Moralność i polityka zależność, separacja czy konflikt
Polityka

Moralność i polityka – zależność, separacja czy konflikt?

23/06/2026
Zaginanie rzeczywistości
Polityka

Zaginanie rzeczywistości

27/05/2026
Następny artykuł
Jakie są fakty

Jakie są fakty?

Cywilizacja ma przeszłość Człowiek ma przyszłość

Cywilizacja ma przeszłość! Człowiek ma przyszłość?

Sacrum niesione śpiewem

Sacrum niesione śpiewem [VIDEO]

Social Media

Polecane

Pingpong i pink glass

Ping-pong i pink glass

2 lata temu
Zło przegrywa Dobro zwycięża

„Zło przegrywa. Dobro zwycięża. Ostatecznie decyduje postawa jednostki” – obojętność jest wrogiem wolności

2 lata temu
Posuisti lacrimas meas

Posuisti lacrimas meas in conspectu tuo…

7 miesięcy temu

Mozaika

8 lat temu

Instagram

✨ Chrześcijaństwo jest performatywne, a nie in ✨ Chrześcijaństwo jest performatywne, a nie informatywne. Oznacza to, że celem Ewangelii nie jest wiedza o Chrystusie, ale przemiana człowieka i świata pod wpływem tej wiedzy. (…) W naszym języku istnieją wypowiedzi, których celem nie jest opis czy komunikacja, ale zmiana rzeczywistości. 
✨ Nieprzypadkowo chrześcijaństwo jest religią słowa przekształcającego rzeczywistość i niewahającego się wyrokować o wieczności. 

⭐️ Ryszard Koziołek & Roman Bielecki OP, „Wierz i czytaj - rozmowy o literaturze i wierze”
#słowo #wiedza #wiara #wieczność #bliżejsłowa
🔸 Literatura to nieustanny ruch mówiącej myś 🔸 Literatura to nieustanny ruch mówiącej myśli, ponieważ jako taką usiłuje nadążyć za kolejnymi pokoleniami, ich wrażliwością, problemami i kryzysami. Okazuje się niezwykle pomocna, ponieważ pozwala nam na nowo postawić pytania człowieka wierzącego, czy poszukującego, w sposób twórczy, a nie odtwórczy. 
🔸 Czytanie jest wspaniałą lekcją wolności i pobudzania umysłu za pomocą drobnych znaków zapisanych na papierze, które niejednokrotnie wbrew naszej woli kreują obrazy i skojarzenia oraz sprawiają, że zaczynamy się zastanawiać, bać, śmiać lub płakać. 

Ryszard Koziołek & Roman Bielecki OP, „Wierz i czytaj - rozmowy o literaturze i wierze”
#literatura #język #pisanie #czytanie #wiara
🔹 Teraźniejszość i wieczność nie leżą ob 🔹 Teraźniejszość i wieczność nie leżą obok siebie ani daleko w sobie, tylko w sobie. Tak rzecz ujmując, niebiańska radość zaczyna się od radości życia z Bogiem i przeczuwaniem niebiańskiego szczęścia. 
🔹 Dlatego w tradycji Kościoła ważne jest to, że z każdą liturgią eucharystyczną synchronicznie świętowana jest „liturgia niebiańska” i w ten sposób niebo i ziemia łączą się ze sobą. 
🔹 Jak można dotrzeć do tego fantastycznego, nieporównywalnego z niczym, nieustającego „meta” i „mega” królestwa, które zaczyna się już tu, na ziemi? Pierwszoplanowe jest przyznanie się do Niego…

🔷 Peter Seewald, „Odkrywanie wieczności - to, co najlepsze, dopiero przed nami” 
#wiara #nadzieja #miłość #wieczność #bliżejsłowa
🌫️ Nieba nie można wymazać, ale można pró 🌫️ Nieba nie można wymazać, ale można próbować żyć tak, jakby go nie było. 
🌫️ Jest różnica, czy ktoś żyje ze świadomością, że jego życie na ziemi jest ledwie początkiem cudownej i nieskończonej historii. Że czeka na niego coś, co w dopełnionym istnieniu oznacza ciągły stan szczęśliwości, jakkolwiek miałoby to wyglądać. 
🌫️ Wzrok skierowany ku niebu wywołuje tęsknotę, pragnienie dostrzegania więcej, niż tylko to, co widać na powierzchni. Spojrzenie w niebo oznacza rozciągnięcie życia. 

◻️ Peter Seewald, „Odkrywanie wieczności - to, co najlepsze, dopiero przed nami”
#niebo #wieczność #nieskończoność #nieśmiertelność #bliżejsłowa
🔘 Co dzieje się, kiedy jakieś pokolenie traci 🔘 Co dzieje się, kiedy jakieś pokolenie traci równowagę? Kiedy w całym świecie narastają mentalne problemy ludzi młodych, a znika optymizm? Kiedy agresja i zagrożenie w życiu codziennym przybierają na sile i częstotliwości? (…) Ponad połowa młodych ludzi w Europie cierpi z powodu samotności. 
🔘 Czy można nadal mówić o „wolnym świecie”, którym się tak szczycimy na Zachodzie, jeśli wolność i samostanowienie są coraz bardziej ograniczane? Nie tylko przez trolli panoszących się w kanałach informacyjnych i siejących fake newsy oraz przez algorytmy (…), które ustalają warunki prowadzące do tego, że tracimy własną wolę. 
🔘 Zdumiewa, że jeśli chodzi o zniszczenie środowiska, to w całym święcie rozbrzmiewa wielki krzyk. Dlaczego zatem milczymy, kiedy chodzi o psychiczne i duchowe dobro człowieka? Dlaczego widzimy granice ekonomicznego wzrostu, ale nie dostrzegamy granic, które powinny chronić przed deformacją i zniszczeniem tego, co człowieka czyni człowiekiem? Dlaczego tolerujemy relatywizowanie rodziny, jakby nie była ona podstawową komórką społeczeństwa? 

🔲  Peter Seewald, „Odkrywanie wieczności - to, co najlepsze, dopiero przed nami”
#pytaniaegzystencjalne #kluczdosensu #dobraksiążka #bliżejsłowa #czytanienadmorzem
To, że obecnie coraz bardziej tracimy z oczu rzec To, że obecnie coraz bardziej tracimy z oczu rzeczywistość transcendentną, nie jest błahostką, tylko społeczną katastrofą i to z pewnością nie najmniejszą ze wszystkich. Świadomość nieśmiertelności pomagała wszystkim pokoleniom żyjącym przed nami wyjaśniać podstawowe pytania ludzkiej egzystencji - pytania o źródło pochodzenia, o sens życia, o nasze powołanie. 
(Peter Seewald, Odkrywanie wieczności - to, co najlepsze przed nami)
#wieczność #nieśmiertelność #życie #duchowośćnacodzień #czytanienadmorzem

Kategorie

  • Fakty
  • Kalendarz
  • Polityka
  • Zapiski

Tematy

#miasto2_0 2061 ANEKS biznes Bliżej Słowa dialog kobieta kultura media patriotyzm polityka refleksje rodzina rozwój społeczność synod w drodze wiara wieś
Brak wyników
Pokaż wszystkie wyniki

Popularne

Przyjąć go może każdy
Fakty

Przyjąć go może każdy i każdy go może polecić…

Dodane przez KK
07/09/2026
0

NIEsłuchanie zwalnia od skupienia. NIEczytanie jest łatwiejsze od czytania. NIErozumienie jest przyjemniejsze od rozumienia. NIEorientowanie się pomiędzy...

Maryja Cała Piękna

Maryja… Cała Piękna!

29/08/2026
Każde miasto to palimpsest

Każde miasto to palimpsest

21/08/2026
Nowa wieża Babel czy nowe miasto Boga i ludzkości

Nowa wieża Babel czy nowe miasto Boga i ludzkości

14/08/2026
Świadek światła

Świadek światła

31/07/2026

Ostatnie wpisy

  • Przyjąć go może każdy i każdy go może polecić… 07/09/2026
  • Maryja… Cała Piękna! 29/08/2026
  • Każde miasto to palimpsest 21/08/2026

Kategorie

  • Fakty
  • Kalendarz
  • Polityka
  • Zapiski

© 2004 - 2023 Kotowicz.pl - myśl | kultura | polityka | patriotyzm | wiara.

Brak wyników
Pokaż wszystkie wyniki
  • Zapiski
  • Fakty
  • Polityka
  • Kalendarz

© 2004 - 2023 Kotowicz.pl - myśl | kultura | polityka | patriotyzm | wiara.