KOTOWICZ.pl
  • Zapiski
  • Fakty
  • Polityka
  • Kalendarz
Brak wyników
Pokaż wszystkie wyniki
  • Zapiski
  • Fakty
  • Polityka
  • Kalendarz
Brak wyników
Pokaż wszystkie wyniki
KOTOWICZ.pl
Brak wyników
Pokaż wszystkie wyniki
Home Kalendarz

Szopka, szopa, szoping

admin Dodane przez admin
18/01/2018
w Kalendarz
0
Udostępnij na FacebookUdostępnij na Twitter

Dziesiąta – jeśli mnie pamięć nie myli – ząbkowicka szopka noworoczna już za nami. Pamiętam, jak do rozpuku śmiałem się na pierwszych przedstawieniach. Aktor (nota bene et nomen omen też Krzysztof) odtwarzający postać burmistrza perfekcyjnie udawał moje gesty, styl ubierania się i nawet słownictwo. Obecny burmistrz też ma swojego scenicznego sobowtóra, który raczej przerysowuje i wyostrza maniery swojego pierwowzoru. W obu „sezonach” za każdym razem mamy zawoalowany mniej lub bardziej zapis spraw, którymi ząbkowiczanie żyli w minionym roku kalendarzowym.

Nie opuściłem dotąd żadnego z przedstawień, więc mogę się samozwańczo uznać za bywalca ząbkowickiej szopki. Szopką była na początku, bo skojarzenie z telewizyjnym widowiskiem kąśliwie opisującym rządzących, sprawiało, że konwencja satyry umożliwiała bezceremonialne wytykanie ząbkowickiej śmietance samorządowej wszelkich jej słabości. Poza funkcją swoistego „wentyla” dla krytycznych nastrojów, przedstawienie Stowarzyszenia Animatorów Kultury było i jest absolutnie unikalną w skali kraju formułą teatralnej kwintesencji nastrojów wśród mieszkańców. Podzielenie spektaklu na sekwencję refleksyjną osnutą na kanwie Bożego Narodzenia oraz sekwencję kabaretową, gdzie motywem są meandry miasta, to świetny koncept. Mamy bowiem najpierw dystans uzyskany dzięki perspektywie zdarzeń biblijnych, a potem lądujemy w samym środku naszego lokalnej rzeczywistości i możemy zobaczyć na własne oczy, że choć jest naszym życiowym centrum, to jednak pępkiem świata nie jest. Problemy czy spory rozgrzewające na co dzień opinię publiczną jakby tracą swoją moc, bo widzimy je w prześmiewczej formie.

Gdybym był dzisiaj burmistrzem Ząbkowic Śląskich, to wnioskowałbym do rady miejskiej o przyznanie twórcom ząbkowickiej szopki noworocznej specjalnego wyróżnienia za wykreowanie i pielęgnowanie tak wyjątkowego konceptu scenicznego. I to nie dlatego, że wymyślono i podtrzymuje się tak specyficzny format, nie dlatego, że podoba się wielu widzom, i nie dlatego, że można się pośmiać z tzw. osób i spraw publicznych. Wyróżnienie należy się za wkład w budowanie lokalnej tożsamości. A o tę tożsamość jest najtrudniej zabiegać, nie da się jej zadekretować, ale – jak się okazuje – można ją współtworzyć. Za to dziękuję!

Począwszy od pierwszej po najnowszą, ząbkowicka szopka ulega metamorfozom. Najpierw to była „szopka”, bo jak wcześniej wspomniałem, poprzez skojarzenie z tytułem znanego programu telewizyjnego (w tym roku zdjętego z anteny ku mojemu zaskoczeniu) dla wszystkich było oczywiste, że będziemy mieć na scenie ciętą satyrę w zabawnym sosie. Po 2010 r. mamy raczej „szopę”, gdyż widowisko jest mniej dosłowne, wzrosła rola refleksyjnego preludium i znacznie więcej jest przenośni, a jednocześnie metodą „krojenia salami” ubywa odniesień do konkretnych osób. To już przestał być mały kabarecik z wielkich lokalnych osób i spraw, a bardziej duży teatr budowany na fundamencie małych miejskich zawirowań oraz lokalnych ważniaków. W tym roku mieliśmy nową jakość, którą przewrotnie określę jako „szoping”. Widz miał bowiem – w obu częściach, choć w pierwszej bardziej! – możliwość wybrania sobie punktu widzenia i utożsamienia się z bliższą sobie interpretacją kolejnych scen widowiska. Ząbkowicka szopka noworoczna jakby straciła ząb kabaretu, o czym świadczyć może mniej salw śmiechu na widowni. Łagodność, wręcz sympatia, okazywana w zasadzie jedynej ważnej dramaturgicznie postaci włodarza przy fabularnym minimalizmie tej postaci – perfekcyjnie lub niezamierzenie – miesza się z ukazaniem faktycznych cech i rzeczywistej roli bohatera numer jeden.

Cały spektakl był transmitowany przez Ząbkowice4YOU.pl – można zatem zobaczyć i usłyszeć osobiście tegoroczną ząbkowicką szopkę noworoczną. Mam wrażenie, że dobór jej wątków był jakby powieleniem zaczepek „Kartofliska Ząbkowice” pod adresem ząbkowickiego salonu. Był też w jednym z epizodów ripostą na akcję radnego Wojciecha Maja związaną z raportem Polskiej Akademii Nauk o zagrażającej naszemu miastu depresji społeczno-gospodarczej. Łyżka dziegciu: agitacja profrekwencyjna przed jesiennymi wyborami samorządowymi w kontekście wyrazistej przychylności wobec burmistrza, była nachalnością. Bardzo trafnie i to przez całe przedstawienie zademonstrowano „siłę rażenia”, jakiej używa się wobec mieszkańców poprzez socjotechnikę. Ten wątek był – według mnie – motywem przewodnim przedstawienia, które miało znamienny tytuł „Tfu, na psa urok!”. PR(opaganda) to nowoczesny urok…

https://www.facebook.com/zabkowice4you/videos/985648894921105/
https://www.facebook.com/zabkowice4you/videos/985667391585922/

Tagi: dialogkultura

Podobne Posty

Dobroć i łaska pójdą w ślad za mną
Kalendarz

Dobroć i łaska pójdą w ślad za mną…

15/11/2025
Kalendarz

Płomienie trawiły mury, ale nie zniweczyły siły ducha

09/11/2025
Patriotyzm dnia powszedniego
Kalendarz

Patriotyzm dnia powszedniego

06/11/2025
Następny artykuł

Pomnik prawdy i braku prawdy

Gniazdo ( #miasto2_0 v.2)

Kulistość sześcianu

Social Media

Polecane

Niech ktoś wyprowadzi mnie z błędu!

12 lat temu

Z nadmierną prędkością po brak przyszłości

8 lat temu

Są już wszyscy razem w niebiańskich Zaleszczykach

8 lat temu
Kompleks moskiewski

„Kompleks moskiewski”

2 lata temu

Instagram

Mrok nie ma przystępu do światła. W mroku szuka Mrok nie ma przystępu do światła. W mroku szukam światła. Światło rozprasza mrok. W mroku pamiętam, że jest światło. (Iz 60, 1-3)
#epifania #olśnienie #objawienie
Imię to słowo, przez które poznaję i jestem po Imię to słowo, przez które poznaję i jestem poznawany. Imię to słowo, które ma moc niepowtarzalnych odniesień. Gdy mogę mówić po imieniu…, gdy mówisz po imieniu… - zachodzi obustronna i nieodwołalna relacja. (Łk 2,21)
#słowomamoc #imiętoty #TLM
Gdzieś pomiędzy czwartą świecą adwentu i drug Gdzieś pomiędzy czwartą świecą adwentu i drugimi 24 godzinami nowego roku…, w poszukiwaniu odzewu na wyszeptany krzyk…, znajdując krainę przyszłości z dala od korzeni tego, co było i co jest… - światło niedotykalne! (2 Tm 1,12)
#wiara #wolność #miłość / #JonFosse
#2026 #życzenianoworoczne #nadzieje #2026 #życzenianoworoczne #nadzieje
Mikroświat jest jak świat: zmienny i stały zara Mikroświat jest jak świat: zmienny i stały zarazem, wzbudzający nadzieję i kuszący złudzeniami, bliski i nieosiągalny. Paradoksalność danej nam rzeczywistości jest synonimem danej nam wolności. (Pwt 30, 15)
#koniecpoczątkiem #światłonocy #czaswieczności
#narodzeniepańskie #bożenarodzenie #wigilia #narodzeniepańskie #bożenarodzenie #wigilia

Kategorie

  • Fakty
  • Kalendarz
  • Polityka
  • Zapiski

Tematy

#miasto2_0 2061 ANEKS biznes Bliżej Słowa dialog kobieta kultura media patriotyzm polityka refleksje rodzina rozwój społeczność synod w drodze wiara wieś
Brak wyników
Pokaż wszystkie wyniki

Popularne

Polskie Boże Narodzenia
Fakty

Polskie Boże Narodzenia

Dodane przez KK
23/12/2025
0

„Wesołych Świąt” ludzie sobie życzą, ale czy Boże Narodzenie w różnych okresach historii Polski zawsze było „wesołe”?...

Dziecko w zaułku

Dziecko w zaułku

21/12/2025
Zapominanie

Zapomina(nie)

17/12/2025
Projekt Stwórcy inteligentna

Projekt Stwórcy: inteligentna, relacyjna i prowadzona przez miłość

16/12/2025
Stan katastrofy

Stan katastrofy i moc nadziei

11/12/2025

Ostatnie wpisy

  • Polskie Boże Narodzenia 23/12/2025
  • Dziecko w zaułku 21/12/2025
  • Zapomina(nie) 17/12/2025

Kategorie

  • Fakty
  • Kalendarz
  • Polityka
  • Zapiski

© 2004 - 2023 Kotowicz.pl - myśl | kultura | polityka | patriotyzm | wiara.

Brak wyników
Pokaż wszystkie wyniki
  • Zapiski
  • Fakty
  • Polityka
  • Kalendarz

© 2004 - 2023 Kotowicz.pl - myśl | kultura | polityka | patriotyzm | wiara.