KOTOWICZ.pl
  • Zapiski
  • Fakty
  • Polityka
  • Kalendarz
Brak wyników
Pokaż wszystkie wyniki
  • Zapiski
  • Fakty
  • Polityka
  • Kalendarz
Brak wyników
Pokaż wszystkie wyniki
KOTOWICZ.pl
Brak wyników
Pokaż wszystkie wyniki
Home Zapiski

Rozpędzony świat nie zatrzyma się

KK Dodane przez KK
08/08/2024
w Zapiski
0
Rozpędzony świat nie zatrzyma się
Udostępnij na FacebookUdostępnij na Twitter

Potrzebujemy szerszych dróg i szybszych samochodów. Chcemy mieć ultraszybkie pociągi i ponaddźwiękowe samoloty. Dążymy do jeszcze większej efektywności działania wyręczając się coraz bystrzejszą sztuczną inteligencją. Równocześnie…

… czas płynie w niezmiennie tym samym tempie, ziemia obraca się wokół swojej osi i wokół słońca w swoim kosmicznym rytmie, a dzień i noc są jak powtarzające się morskie fale czy też przypływy i odpływy. Jesteśmy zanurzeni we wciąż postępującej historii, czyli w strumieniu, który (jak mawiał Heraklit) wciąż płynie („panta rhei”). Nie można zatem wejść ponownie do tej samej rzeki, bo choć jej koryto jest to samo, to woda już nie jest taka sama.

Przeczytałem dzisiaj na elektronicznych łamach Deliberatio.eu pasjonujący esej (wykład?) prof. Zdzisława Krasnodębskiego pod wymownym tytułem „Unia moralizatorska”. Nawiązuje w nim między innymi do słynnej tezy Francisa Fukuyamy, który nie tak dawno (a może już w dawno, co zależy od indywidualnej perspektywy), bo w znamiennym choćby dla Polski roku 1989, ogłosił tezę o „końcu historii”. Prof. Zdzisław Krasnodębski zauważa, iż echo wiary w rzekomy „koniec historii” sprawiło, że socjalistyczna „utopia czasu” została w dużej mierze zastąpiona „utopią miejsca” – utopią Europy, jako miejsca „wiecznego pokoju”, harmonii, przyjaźni narodów i ludzi, wolności i dobrobytu dla wszystkich, otwartości, pluralizmu i tolerancji, nieograniczonej konsumpcji materialnej i seksualnej. Nie będę tu streszczać całego pasjonującego wywodu, do przeczytania którego zachęcam co cierpliwszych Czytelników. Zatrzymam się na jednym tylko fragmencie. Jest bowiem wywróceniem stolika zastawionego wspomnianą wyżej utopijną teorią o Europie (o Unii Europejskiej?) i ślepo wciąż przyjmowanym mitem o „końcu historii”. Czytajmy więcej dalej…

Dzieje z chrześcijańskiego punktu widzenia nie są wiecznym powrotem tego samego, lecz także dziejami postępu, tyle że ten postęp nie jest dziełem samego człowieka. Postęp jest postępem łaski Bożej, jest coraz lepszym przyswajaniem Boga przez ludzi. (…) Chrześcijaństwo w rozumieniu katolickim nie tylko nie utożsamia do końca dziejów zbawienia z historią, ale musi również przyjmować, że cel ostateczny pozostaje poza wszelką historią. Ostateczny cel jest poza światem i jego dziejami, kończy je powtórne przyjście Chrystusa, nawet jeśli, jak – pisał Joseph Ratzinger, Benedykt XVI – „pytania o czas i terminy są explicite odrzucone. Postawą apostołów nie jest spekulacja historyczna, nie jest wyczekiwanie nieznanego w przyszłości. Chrześcijaństwo jest współczesnością: darem i misją, obdarowaniem wewnętrzną bliskością Boga i – dzięki niej – działaniem w imię Jezusa Chrystusa”. Ów postęp Bożej łaski nie wyklucza także trwającej i nasilającej się walki ze złem (…).

To się dzieje teraz! I to się dzieje tutaj! Świat jaki znamy na co dzień – jest zbombardowany doraźnością, zdezorientowany umysłowo i duchowo, rozpędzony do przesuwanych wciąż granic możliwości. Ten świat, we wszystkich wymiarach funkcjonowania nie chce zwolnić, a wręcz przeciwnie – obsesyjnie przyspiesza. Kościół katolicki miałby się do tego dołączyć? Mam coraz bardziej przejmujące duchowo przeświadczenie palącej potrzeby wzniesienia się Kościoła katolickiego – niczym arki – na pułap dziejów zbawienia wymykający się ponad historię świata. Jednak nie po to, by włączyć się w destrukcyjny pęd, lecz by świat zapatrzony w panoramę zgubnych iluzji ujrzał zbawczy horyzont prawdy Objawienia. Olśniewający horyzont…, bo czyż nie olśniewa biała Hostia!

 

Nie możemy – my katolicy – stawać się produktem świata, jeśli przez wiarę wiemy, że Stwórca tenże świat nam powierzył. Nie możemy być „jak świat”. Jeśli świat ma się stawać zapowiedzią nieskończonego piękna, nieskończonego dobra i nieskończonej prawdy naszą misją jest czynić go pięknym, dobrym i prawdziwym. „Idźcie na cały świat i głoście Ewangelię wszelkiemu stworzeniu…” (Mk 16,15). Kościół jest misją olśniewania świata. „Nie zapala się światła i nie stawia pod korcem, ale na świeczniku, aby świeciło wszystkim…” (Mt 5,15).

 

 

 

Tagi: synodwiara

Podobne Posty

Nowy plan
Zapiski

Nowy plan

21/01/2026
Efekt białego dymu
Zapiski

Efekt białego dymu

15/01/2026
Zapominanie
Zapiski

Zapomina(nie)

17/12/2025
Następny artykuł
Jedyną odpowiedzią na kłamstwo jest prawda

Jedyną odpowiedzią na kłamstwo jest prawda

Gdy nie ma czasu na wahanie

Gdy nie ma czasu na wahanie

Oddychaj pięknem

Oddychaj pięknem [VIDEO i FOTO]

Social Media

Polecane

Gorąca rozmowa nad sernikiem na zimno

9 lat temu
Trwa dobry czas dla Ząbkowic Śląskich

Trwa dobry czas dla Ząbkowic Śląskich

2 lata temu
Polskość to wolność Polska to wolność

Polskość to wolność. Polska to wolność.

8 miesięcy temu
„Zapytałeś mnie o moje inspiracje”

„Zapytałeś mnie o moje inspiracje”

6 miesięcy temu

Instagram

Heaven has no limits! #heaven #nolimits #ibelive Heaven has no limits! 
#heaven #nolimits #ibelive #God
Dobrej nocy… …Dzień dobry. Codzienność czy Dobrej nocy… …Dzień dobry. Codzienność czy niecodzienność. Aby chcieć dobra trzeba być dobrym? Ile czasu potrzebujemy, aby być dobrymi dla innych? Kiedy ostatnio byłem dobry dla kogoś? Jak bardzo pragniemy dobra dla siebie? (Ga 6, 10)
#dobroć #dobrespojrzenie #dobresłowo #dobryczyn
Mrok nie ma przystępu do światła. W mroku szuka Mrok nie ma przystępu do światła. W mroku szukam światła. Światło rozprasza mrok. W mroku pamiętam, że jest światło. (Iz 60, 1-3)
#epifania #olśnienie #objawienie
Imię to słowo, przez które poznaję i jestem po Imię to słowo, przez które poznaję i jestem poznawany. Imię to słowo, które ma moc niepowtarzalnych odniesień. Gdy mogę mówić po imieniu…, gdy mówisz po imieniu… - zachodzi obustronna i nieodwołalna relacja. (Łk 2,21)
#słowomamoc #imiętoty #TLM
Gdzieś pomiędzy czwartą świecą adwentu i drug Gdzieś pomiędzy czwartą świecą adwentu i drugimi 24 godzinami nowego roku…, w poszukiwaniu odzewu na wyszeptany krzyk…, znajdując krainę przyszłości z dala od korzeni tego, co było i co jest… - światło niedotykalne! (2 Tm 1,12)
#wiara #wolność #miłość / #JonFosse
#2026 #życzenianoworoczne #nadzieje #2026 #życzenianoworoczne #nadzieje

Kategorie

  • Fakty
  • Kalendarz
  • Polityka
  • Zapiski

Tematy

#miasto2_0 2061 ANEKS biznes Bliżej Słowa dialog kobieta kultura media patriotyzm polityka refleksje rodzina rozwój społeczność synod w drodze wiara wieś
Brak wyników
Pokaż wszystkie wyniki

Popularne

Nowy plan
Zapiski

Nowy plan

Dodane przez KK
21/01/2026
0

Busola nie działa. Latarnia morska nie świeci. Nawigacja straciła zasięg. Wyczerpuje się zasób energii. Grunt pod nogami...

Gotowanie żaby czy krojenie salami

Gotowanie żaby czy krojenie salami?

20/01/2026
Efekt białego dymu

Efekt białego dymu

15/01/2026
Dwa miasta i trzy wyzwania

Dwa miasta i trzy wyzwania

10/01/2026
Nieskończony mój Panie jesteś ciągle nowy

„Nieskończony mój Panie, jesteś ciągle nowy, chociaż odwieczny” – gdy spojrzysz na witraż o wschodzie słońca…

31/12/2025

Ostatnie wpisy

  • Nowy plan 21/01/2026
  • Gotowanie żaby czy krojenie salami? 20/01/2026
  • Efekt białego dymu 15/01/2026

Kategorie

  • Fakty
  • Kalendarz
  • Polityka
  • Zapiski

© 2004 - 2023 Kotowicz.pl - myśl | kultura | polityka | patriotyzm | wiara.

Brak wyników
Pokaż wszystkie wyniki
  • Zapiski
  • Fakty
  • Polityka
  • Kalendarz

© 2004 - 2023 Kotowicz.pl - myśl | kultura | polityka | patriotyzm | wiara.