Jedni nie rządzą*, choć mają w ręku władzę. Drudzy nie rządzą*, bo władzę stracili. Co może być odpowiedzią na klincz wśród polityków? A raczej kto może być odpowiedzią na narastający głód normalności w Polsce?
To nie może być ktoś, kto nie jest samodzielnym politykiem i nie myśli samodzielnie. Dotyczy to tak samo prezydenta, premiera, jak i burmistrza czy wójta. To powinien być ktoś, kto w oparciu o wiedzę i doświadczenie wiarygodnie i bez wahania czy kręcenia odpowiada na oczekiwania większości Polaków. Nie wystarczy być mistrzem socjotechniki i uników. To może być i powinien być tylko ktoś na tyle znany i prześwietlony, abyśmy nie byli zaskoczeni „następnego dnia po wyborach”, że zmienia opinię i interpretuje swoje zapowiedzi nie tylko o 180 stopni inaczej, ale nawet o kilka stopni odmiennie od deklaracji.
Z mojego lokalnego punktu widzenia, to musi być ktoś, kto na pytanie o kontynuację budowy drogi ekspresowej S8 od Wrocławia przez Ząbkowice Śląskie i Kłodzko do granicy z Czechami, odpowie twierdząco. I przekonująco, bo już to zaczął. To musi być ktoś, kto na pytanie o dużą strefę inwestycji produkcyjnych z sektora wysokich technologii (na przykład produkcja amunicji) w Ząbkowicach Śląskich, odpowie twierdząco. I przekonująco, bo już to zaczął. To musi być ktoś, kto na pytanie o wsparcie budżetowe dla zrównoważonego rozwoju mniejszych i małych samorządów (takich jak gmina Ząbkowice Śląskie czy Powiat Ząbkowicki), w których programy inwestycji strategicznych zmieniają na korzyść jakość życia mieszkańców, odpowie twierdząco. I przekonująco, bo to już wprowadził i dotąd te projekty są realizowane dzięki środkom zakontraktowanym za czasu „dobrej zmiany”. Dlaczego nie myśleć o bezpośrednim połączeniu kolejowym z Ząbkowic Śląskich do Wrocławia oraz o intermodalnym centrum przesiadkowym w rejonie dworca kolejowo-autobusowego?
Mateusz Morawiecki. Uosabia 8-letnie pasmo rozwoju Polski, najpierw jako wicepremier, a potem przez siedem lat premier rządu formowanego przez Zjednoczoną Prawicę. Wbrew plagom, jakimi były: pandemia, inwazja Rosji na Ukrainę i inflacja wynikająca z kumulacji obu katastrof mających de facto zasięg globalny oraz mimo wirusa „pełzającego puczu na ulicy i zza granicy” stymulowanego przez „totalną opozycję”, Mateusz Morawiecki wyprowadzał Polskę z kolejnych ostrych zakrętów wzmacniając potencjał rozwojowy.
Błędów nie popełnia tylko ten, który nic nie robi, więc nie wszystko udało się dowieźć rządowi prawicy, nie wszystko było po myśli wyborców tego obozu i według oczekiwań pozostałych Polaków. Patriotyzmu, pracowitości, odwagi i profesjonalizmu nie można odmówić Mateuszowi Morawieckiemu i jego zespołowi. Zajadłość, z jaką jest atakowany z lewa i prawa polskiej sceny politycznej i oraz z zagranicznych trybun tylko potwierdza, iż stawiał interes Polski na pierwszym miejscu. Nie znam wszystkich meandrów bieżącej polityki i wiem tyle, co większość z nas. Mam za to pewność, że działał jako szef rządu i lider państwa w sposób racjonalny i zrównoważony. Mam też przeświadczenie, że jest jednym z tych liderów polskiej prawicy, a szczególnie Prawa i Sprawiedliwości, który wyciąga wnioski z błędów. To niezwykle rzadka umiejętność wśród polityków.
Paradoks, z jakim mamy do czynienia w Polsce od ponad dwudziestu pięciu miesięcy, polega na nierządzeniu przez władzę po odebraniu władzy tym, którzy rządzili. Skutkuje to wywracaniem porządku spraw w każdej dziedzinie życia zbiorowego.
Tak zwana Koalicja 13 Grudnia i tak zwana Zjednoczona Prawica stoją na dwóch brzegach rzeki, która zamiast być nurtem ku szerokiemu morzu rozwoju zamienia się w cieki wodne wsiąkające w glebę. W obu obozach nie do końca jest jasna pozycja liderów, choć Jarosław Kaczyński i Donald Tusk na ogół są uznawani za personifikacje twardych przeciwieństw zamykających najmniejsze szanse na obustronną komunikację. Ten stan wykorzystują przeróżnej ideowej, politycznej i życiowej kondycji emancypanci i separatyści sugerujący „inne wyjścia”, którzy miotają nastrojami i sondażami, aby jak to bywa przy każdych kolejnych wyborach parlamentarnych, stać się mniej lub bardziej potulnym uczestnikiem starcia „wielkiej dwójki” o przysłowiowe „szable” w głosowaniach. Wszyscy to wiemy, więc nie będę się nad tym rozwodzić.
Spotkanie Mateusza Morawieckiego w Łagiewnikach, w którym uczestniczyłem wczoraj wśród kilkuset innych osób, jasno dowiodło, że Mateusz Morawiecki nie stracił kontaktu z rzeczywistością, że analizuje sytuację społeczną i gospodarczą, i że zdolny jest podjąć gigantyczny wysiłek odbudowywania Polski z tego wszystkiego, co nasze państwo, naszą gospodarkę i nasz naród odsuwa od europejskiej czy globalnej czołówki, choć nominalnie jesteśmy w G20.
W całej, opisanej wyżej „beczce miodu”, są jednak łyżki dziegciu.
- Kalendarz wyborczy zakłada, że posłów i senatorów wybierać mamy w jesienią 2027 roku. To jeszcze prawie dwa lata, przez które rządzący nie rządząc pogłębią chaos prawa i gospodarki przykrywając to „rozliczeniami” i progresywnymi rewoltami. Wizja Polski ma cywilizacyjnej mieliźnie nie napawa optymizmem, ale okręt z biało-czerwoną banderą tak jest właśnie nawigowany, o ile w wcześniej nie zderzy się tragicznie z rafami geopolityki, w której obecnie jedynym strażnikiem bezpieczeństwa jest prezydent RP Karol Nawrocki.
- Potrzebna jest katastrofa wspólnoty, abyśmy pojęli, że indywidualnie i zbiorowo z każdym dniem niezależnie od naszych przekonań i pozycji społecznej rozmieniamy swoją przyszłość na drobne? W głównej partii opozycji nie ma planu na przyspieszenie zwrotu na ku normalności i panuje tzw. „ogólny plan koncepcji” w miejsce „strategii dla Polski”?
- Czy jedynym wyjściem z maligny, w jakiej znajdujemy się po 15 października 2023 roku i sposobem na skrócenie czasu zakopywania naszych zbiorowych aspiracji oraz osobistych lub zawodowych planów czy marzeń o normalności i rozwoju jest „bunt społeczny”?
*„Rządzić” (wg Wielkiego Słownika Języka Polskiego) oznacza: regulować funkcjonowanie czegoś, porządkować, wprowadzać ład, doglądać czegoś, dbać o coś, kierować czymś, rozporządzać, władać, będąc czymś szczególnie ważnym, wpływać decydująco na coś.




































