KOTOWICZ.pl
  • Zapiski
  • Fakty
  • Polityka
  • Kalendarz
Brak wyników
Pokaż wszystkie wyniki
  • Zapiski
  • Fakty
  • Polityka
  • Kalendarz
Brak wyników
Pokaż wszystkie wyniki
KOTOWICZ.pl
Brak wyników
Pokaż wszystkie wyniki
Home Zapiski

Niewidzialne

admin Dodane przez admin
22/01/2017
w Zapiski
0
Udostępnij na FacebookUdostępnij na Twitter

Co zrobiłbyś, będąc niewidzialnym? Każda odpowiedź na to pytanie jest jak papierek lakmusowy wykazujący poziom zbieżności wyznawanych zasad z praktyką życia. Gdy usłyszałem to pytanie (dzisiaj w kontekście metapolitycznej debaty) uzmysłowiłem sobie jak bardzo kuszącą musi być wizja bycia widzialnym skoro tak wielu ludzi zabiega o rozpoznawalność i jednocześnie jak niedoceniana jest (nie całkiem przecież teoretyczna) możliwość zniknięcia z pola widzenia.

Zacznijmy jednak od początku. Będąc dzieckiem zdarzało mi się wyobrażać, że jestem niewidzialny i dzięki temu mógłbym być tam, gdzie dzieciom być nie wolno. Naturalna dla takiego wieku ciekawość, może przekora. Gdy miałem kilkanaście lat miewałem marzenia o tym, by nie będąc zauważalnym móc znajdować się gdzieś blisko osób uważanych przeze mnie za autorytety. Czasem śniłem na jawie, że jestem obok interesującej mnie osoby i mogę ją widzieć taką, jaką jest naprawdę. Miewałem nawet wizję, że mógłbym się spełniać życiowo będąc w tle jakiejś ważnej osobistości, bo samo przebywanie u boku kogoś znaczącego stanowiłoby dla mnie inspirację (jakiś ułamek tego planu miałem szczęście zrealizować…). Wyszedłszy z młodości rzadko miewam czas na to, by dumać nad czymś, co nie jest realne. Mogę nawet zaryzykować stwierdzenie, że materialne, a więc widzialne, aspekty egzystencji (te miłe, te niemiłe) jakby zdominowały horyzont. Jakby…, bo niezmiennie wyczuwam realność niewidzialnego i wiem, że jeśli czegoś nie widzę, nie oznacza, że tego nie ma.

Jeśli nie jestem widziany, widzę to, czego dotąd nie dostrzegałem? Bardzo możliwe i przekonuję się o tym coraz częściej odkąd moja aktywność obliczona jest bardziej na rezultat, niż na to, jak jestem postrzegany. Nie będę udawał, że przestałem być wrażliwy na opinię, ale lepiej niż kiedyś wiem, że skupienie na sobie nie tylko ogranicza pole widzenia, ale nawet pozbawić może zdolności sięgania wyobraźnią dalej, szerzej, głębiej – bardziej twórczo – w otaczającą nas wielowymiarową przestrzeń. Pozbawieni wyobraźni nie mamy nawet krztyny szans na zobaczenie czegoś więcej poza końcem własnego nosa.

Będąc widzialnym widzę widzialne. Będąc niewidzialnym widziałbym niewidzialne? Kogo i co zobaczyłbym?

Tagi: wiara

Podobne Posty

Nowy plan
Zapiski

Nowy plan

21/01/2026
Efekt białego dymu
Zapiski

Efekt białego dymu

15/01/2026
Zapominanie
Zapiski

Zapomina(nie)

17/12/2025
Następny artykuł

Następne kolędowanie za 11 miesięcy

Obojętność

LW to TW i co z tego?

Social Media

Polecane

Dzieci w świecie bez norm

„Dzieci w świecie bez norm nie będą w nic wierzyć!” – jesteśmy bezbronni wobec wzbierającego chaosu?

1 rok temu

Kultura czy k___a!

12 lat temu
Qui es in caelis

Qui es in caelis…

2 lata temu

Zmysłowość polityki

8 lat temu

Instagram

Heaven has no limits! #heaven #nolimits #ibelive Heaven has no limits! 
#heaven #nolimits #ibelive #God
Dobrej nocy… …Dzień dobry. Codzienność czy Dobrej nocy… …Dzień dobry. Codzienność czy niecodzienność. Aby chcieć dobra trzeba być dobrym? Ile czasu potrzebujemy, aby być dobrymi dla innych? Kiedy ostatnio byłem dobry dla kogoś? Jak bardzo pragniemy dobra dla siebie? (Ga 6, 10)
#dobroć #dobrespojrzenie #dobresłowo #dobryczyn
Mrok nie ma przystępu do światła. W mroku szuka Mrok nie ma przystępu do światła. W mroku szukam światła. Światło rozprasza mrok. W mroku pamiętam, że jest światło. (Iz 60, 1-3)
#epifania #olśnienie #objawienie
Imię to słowo, przez które poznaję i jestem po Imię to słowo, przez które poznaję i jestem poznawany. Imię to słowo, które ma moc niepowtarzalnych odniesień. Gdy mogę mówić po imieniu…, gdy mówisz po imieniu… - zachodzi obustronna i nieodwołalna relacja. (Łk 2,21)
#słowomamoc #imiętoty #TLM
Gdzieś pomiędzy czwartą świecą adwentu i drug Gdzieś pomiędzy czwartą świecą adwentu i drugimi 24 godzinami nowego roku…, w poszukiwaniu odzewu na wyszeptany krzyk…, znajdując krainę przyszłości z dala od korzeni tego, co było i co jest… - światło niedotykalne! (2 Tm 1,12)
#wiara #wolność #miłość / #JonFosse
#2026 #życzenianoworoczne #nadzieje #2026 #życzenianoworoczne #nadzieje

Kategorie

  • Fakty
  • Kalendarz
  • Polityka
  • Zapiski

Tematy

#miasto2_0 2061 ANEKS biznes Bliżej Słowa dialog kobieta kultura media patriotyzm polityka refleksje rodzina rozwój społeczność synod w drodze wiara wieś
Brak wyników
Pokaż wszystkie wyniki

Popularne

Nowy plan
Zapiski

Nowy plan

Dodane przez KK
21/01/2026
0

Busola nie działa. Latarnia morska nie świeci. Nawigacja straciła zasięg. Wyczerpuje się zasób energii. Grunt pod nogami...

Gotowanie żaby czy krojenie salami

Gotowanie żaby czy krojenie salami?

20/01/2026
Efekt białego dymu

Efekt białego dymu

15/01/2026
Dwa miasta i trzy wyzwania

Dwa miasta i trzy wyzwania

10/01/2026
Nieskończony mój Panie jesteś ciągle nowy

„Nieskończony mój Panie, jesteś ciągle nowy, chociaż odwieczny” – gdy spojrzysz na witraż o wschodzie słońca…

31/12/2025

Ostatnie wpisy

  • Nowy plan 21/01/2026
  • Gotowanie żaby czy krojenie salami? 20/01/2026
  • Efekt białego dymu 15/01/2026

Kategorie

  • Fakty
  • Kalendarz
  • Polityka
  • Zapiski

© 2004 - 2023 Kotowicz.pl - myśl | kultura | polityka | patriotyzm | wiara.

Brak wyników
Pokaż wszystkie wyniki
  • Zapiski
  • Fakty
  • Polityka
  • Kalendarz

© 2004 - 2023 Kotowicz.pl - myśl | kultura | polityka | patriotyzm | wiara.