![]()
2010 2006
2010
![]()
|
17 maja 2012 chwilaTylko ci, którzy nie cenią czasu, nie zauważają jak wiele znaczy jedna chwila. Jedynie ci, którzy oddają swój czas innym wiedzą, że jest to gest nieodwracalny. >> Jeszcze chwila, a nie będziecie Mnie widzieć. << - usłyszałem dzisiaj w czasie wieczornej liturgii. Słowo „chwila” powtórzyło się w Ewangelii kilka razy i uzmysłowiłem sobie, że trwa ono …chwilę, która mija. A słowo po niej zostaje, bo ma swoje znaczenie i pobudza do refleksji.
14 maja 2012 coś na głowęKilka dni temu zostałem niespodziewanie obdarowany hełmem strażaka pożarnego. Ten miło zaskakujący gest odebrałem z satysfakcją, bo uznałem, że wyraża on nie tylko jakiś rodzaj sympatii wobec mnie, ale też i swoistej troski o mnie. W pierwszej chwili, z wrażenia założyłem go nieprawidłowo, ale szybko sprostowano mnie. Naprawdę poczułem, że ten hełm w kolorze złotym, wypucowany i odnowiony na tę okazję, jest bardzo pozytywnym znakiem.
11 maja 2012 człowiek nie jest stworzony do samotnościSamoświadomość samotności jest doświadczaniem niedostatku relacji z drugimi. Nie jest możliwe, by człowiek doznał samotności bez jednoczesnej orientacji wobec ludzi wokół siebie. Ten stan to konstatacja braku bliskich sobie osób. To swego rodzaju deficyt tożsamości. >> Pomału zostajesz sam na polu bitwy (…) << Jeśli wziąć pod uwagę spostrzeżenia sprzed kilku dni, to owa diagnoza okazuje się być wyjątkowo trafna.
9 maja 2012 porażka goni porażkę i co dalej?Jakiś człowiek powiedział kiedyś, że jeśli chcesz pokoju, szykuj broń. Ta paradoksalna teza zawsze wydawał mi się nielogiczna, bo przecież każde narzędzie służące do walki wyzwala agresję, a ta powoduje spiralę „zbrojeń”, której finałem musi być czołowe zderzenie. Nie mogę się jakoś pogodzić z tym, że mam się ustawić na froncie zamiast w …szeregu.
5 maja 2012 jeśli nie miłość, to co?Kilka dni temu, siedząc tuż pod amboną w katedrze, zauważyłem wyżłobiony na niej napis. Widać, że osoba, która „wyrzeźbiła” to jedno słowo, miała sporo czasu, a to, co działo się przy ołtarzu skłoniło do rozmyślań wokół tematu, który jest jak najbardziej naturalny w miejscu, jakim jest świątynia.
27 kwietnia 2012 z kim przebywasz, takim się stajeszIle razy spotykam się z ludźmi młodszymi ode mnie, a szczególnie z naprawdę młodszymi, a więc patrzącymi na świat oczyma niezrażonymi przeciętnością, oceniającymi rzeczywistość poprzez myślenie idące nie po koleinach, czującymi otoczenie w sposób wolny od okowów poprawnościowych kanonów, tyle razy nie tylko sam czuję się młodszy, ale też mam większą wiarę w to, że można i warto podjąć wysiłek, aby świata nie zostawić takim, jakim go zastałem.
23 kwietnia 2012 nie, nie, nie, itp., itd., co nie?, ok, aha…Pewnie nie od dzisiaj, ale w czasach wszechpanującego marketingu i wszechogarniającej skłonności do zawężania zasobu słów lub używania ich skrótów, jakoś szczególnie daje się we znaki tendencja do używania słów, które nie mają nic znaczyć, a jedynie służą akcentowaniu obecności. Słowa jednak nie poddają się tak łatwo, bo każde ma swoją wagę i nie zawsze można je łączyć w ciągi, jeśli nie są łańcuchem znaczeń.
19 kwietnia 2012 jak tu jest pięknieJak tu jest pięknie! Miałem już kilka razy w życiu takie doznanie, gdy nagle oczy otwierały mi się na piękno miejsca, w jakim się znajdowałem. Mogę stwierdzić, że zazwyczaj dzieje się tak pod wpływem impulsu. I nie musi to być jakaś szczególnie pomyślna dla mnie chwila. Powiem, że częściej takich „olśnień” doświadczam w aurze zmęczenia, zniechęcenia lub jakiejś innej postaci smutku. To tak, jakbym dostawał „porcję” czegoś, co zachwyca, jako przeciwwagę dla tego, co mogłoby mnie pozbawić wiary w lepsze jutro.
16 kwietnia 2012 zamienić ściernisko na San Francisco można, ale San Francisco na ściernisko też możnaSkłonność do destrukcji może być równie efektywna, jak i potrzeba budowania. Obie siły potrafią nie tylko wypełniać każdą myśl wielu ludzi, ale też napędzać do konkretnych działań. W przypadku destrukcji przychodzi to o wiele łatwiej, bo albo nie trzeba robić nic, albo wystarczy robić byle co, ale też można sobie ulżyć podkładając innym nogę albo i przysłowiową świnię, czy też zaspokoić swoje niskie żądze niszcząc.
13 kwietnia 2012 co cię nie zabiło, to cię …… zabije później. Wiem, że na ciąg słów „co cię nie zabiło, to cię…” większość osób reaguje zakończeniem „..to cię wzmocni”, ale nie zawsze tak musi być.
10 kwietnia 2012 dwadzieścia cztery miesiące…Nie zapomnę nigdy tego, co poczułem dwa lata temu na wiadomość o tragicznie przerwanej podróży 96 obywateli Rzeczypospolitej, którzy zmierzali do miejsca kaźni polskich elit. Łzy rozżalenia mieszały się z potokiem pytań o sens dramatu. Znałem osobiście kilkoro z tych, którzy polegli pod Smoleńskiem. Nie znałem wielu innych, ale ich sylwetki stały się niespodziewanie bliższe, bo przecież niezależnie od tego, co nosili w sercu, co wypełniało ich umysły, zginęli na służbie dla Polski.
7 kwietnia 2012 bez bliskości z drugą osobą nie poznajemy swojej tożsamościZ tego, że jesteśmy z kimś blisko, zdajemy sobie sprawę wówczas, gdy daje się we znaki fizyczna odległość. Będąc bowiem ze sobą, na co dzień lub często, spędzając czas czy pracując razem, bliscy sobie ludzie uważają ten stan za naturalny dla ich relacji. Więź między nimi sprawia, że uzupełniają się wzajemnie, mają sobie wiele do powiedzenia, a gdy trzeba – rozumieją się bez słów. Bliskość żywi się jednak spotkaniami. Bliskość trwa, gdy spotkania są na tyle intensywnym doznaniem, że ich siła jest silniejsza od deficytu bezpośredniej relacji.
6 kwietnia 2012 zamiast ładu ludzie wybierają „ładność”Kult urody stał się w XXI wieku wręcz wszechobecny. Od wizerunku i jego kształtowania zaczyna się dzień mnóstwa ludzi, których aktywność w istocie nie polega na tym, by dobrze się prezentować, lecz powinna być skoncentrowana na skuteczności. Modelka czy model, pozujący do rzeźby, obrazu czy fotogramu, chodzący po wybiegu podczas pokazu mody, ubrani po uszy czy nadzy skupiają na sobie wzrok twórcy czy odbiorcy. Aktorka czy aktor, przez wygląd są personifikowani z kreowaną lub odtwarzaną postacią, ale przecież ich rola polega na poruszeniu widza w kierunku tego, co dana rolą chce przekazać innym autor dzieła scenicznego czy filmowego. Prezenterzy telewizyjni (w pewnym sensie i radiowi), w ogóle dziennikarze mediów elektronicznych (także ich społecznych mutacji) komunikują zdarzenia i opinie na ich temat, a ich wygląd jest swego rodzaju nośnikiem przekazu, choć wielu uważa, że ujmujący głos, pociągający wygląd mogą wzmacniać ów przekaz. I można byłoby wymieniać kolejne profesje od kelnerki, poprzez doradcę finansowego lub polityka na nauczycielu czy lekarzu skończywszy, gdzie wrażenie wzrokowe wpływa na odbiór tego, co podaje, ale zupełnie o tym nie przesądza.
5 kwietnia 2012 dlaczego za mnie ?Sumienie przypomina, że życie nie sprowadza się do tego, by było fajnie, ale polega na tym, aby było dobrze. Zdecydowanie milej odpowiada się na łatwe pytania, lecz te odpowiedzi nie frapują, nie inspirują.
3 kwietnia 2012 wciąż słyszę „nie lękajcie siꔣzy cisną mi się do oczu. Nie ze smutku czy żalu z powodu braku fizycznej Jego obecności. Pewnie nie byłby zadowolony, gdybym ronił krokodyle łzy przy okazji wspominania tego, Kim stał się dla milionów ludzi na świecie. Moje łzy są takie same, jak wtedy, gdy usłyszałem Jego – wtedy mocny – głos. 22 października 1978 roku usłyszałem: „Nie lękajcie się”. Wtedy jeszcze nie wiedziałem, że to jedno zdanie zmieni moje życie, a właściwie uczyni je świadomym wyborem.
30 marca 2012 odpowiedź udzielana z miłości nigdy nie jest oczywistaMijający tydzień stanowił pasmo zdarzeń, które choć niepowiązane ze sobą, stanowiły dla mnie jeden strumień. Jego bieg, a tym bardziej cel, nie jest dla mnie oczywisty, jako że nie przyjmuję bezrefleksyjnie tego, co dzieje się wokół mnie, a tym bardziej tego, w czym uczestniczę.
28 marca 2012 najkrótsze rekolekcjeZ ust szanowanego przeze mnie kapłana usłyszałem dzisiaj mniej więcej tak brzmiące zdanie: >> Nie zawsze musi ktoś wygrać, bo wtedy ktoś przegrywa, więc warto dążyć do sytuacji, by nikt nie był pokonanym, jeśli wszyscy mogą doświadczyć zwycięstwa. << Nadspodziewanie bliskie są one mojej filozofii życia. To były jednozdaniowe rekolekcje, bo przypomniały o ważnej życiowej zasadzie, której zachowanie, choć nie czyni życia łatwiejszym, lecz pozwala odnajdować się pomiędzy ludźmi nie OBOK nich, lecz Z nimi.
27 marca 2012 słuchać patrzącWielomówstwo dość często przesłania deficyt treści. Gdy jeszcze dochodzi do tego konflikt formułowanego przekazu z wewnętrznym przeświadczeniem, wówczas pojawia się oczywista zewnętrzna niespójność. W takich okolicznościach czasem więcej można „usłyszeć” …patrząc lub „wyczytać” pomiędzy wygłaszanymi czy zapisanymi zdaniami.
22 marca 2012 niespodziewane nie musi zaskakiwaćBardziej zaskakuje nie to, czego się nie spodziewamy, lecz to co nie mieści się w granicach oczywistości. Może zdarzyć się i tak, że jesteśmy zaskoczeni sytuacją, gdy coś oczywistego nie dzieje się.
20 marca 2012 nawet najgorętsza wiara może wystygnąćChoćby nie wiem jak silna w człowieku była wiara w sens jakiegoś działania, gdy kanonada przeciwności nie ustaje lub co gorsza, mnożą się okoliczności wewnętrznie zaburzające przekonania o słuszności działania, wówczas bardzo łatwo jest o wystudzenie tej wiary. Wiara w wartość tego, co czyni się w życiu osobistym, zawodowym czy społecznym, aby nie stała się popiołem, musi przynajmniej raz na jakiś czas być zasilona kroplą nadziei.
|